Lewis Hamilton po piątkowych treningach w Azerbejdżanie powiedział, że obecna strata wobec Ferrari może okazać się zbyt duża, aby można ją było nadrobić podczas pozostałej części weekendu.

Z powodu anulowania pierwszego treningu po incydencie George’a Russella z pokrywą studzienki kanalizacyjnej, zespoły musiały w znacznym stopniu skompresować i zoptymalizować swój program jazd, wykorzystując do tego tylko drugą sesję. Podczas niej bardzo dobre tempo zaprezentowało Ferrari, które miało prawie 0,7 sekundy przewagi nad Mercedesem.

„To był trochę dziwny dzień, ale nadal bardzo mi się podobał. Drugi trening był naprawdę w porządku i czułem się w samochodzie bardziej komfortowo niż w ubiegłym roku. Wygląda jednak na to, że Ferrari jest bardzo szybkie i znajduje się przed nami, więc musimy dowiedzieć się, gdzie tracimy czas w porównaniu z nimi. Jest mało prawdopodobne, że przez noc uda nam się znaleźć 0,7 sekundy, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pójść we właściwym kierunku” – powiedział Hamilton.

Brytyjczyk podkreślił jednak, że tempo wyścigowe wydaje się być lepsze niż kwalifikacyjne, co zdecydowanie może działać na korzyść Mercedesa, który jak dotąd odniósł zwycięstwa we wszystkich trzech tegorocznych wyścigach.

„Nasze tempo na długich przejazdach było nieco lepsze niż na krótkich, więc musimy spróbować dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Zapowiada się ciekawa walka [o pole position]; jestem gotowy na potyczkę i myślę, że kibice chcą to zobaczyć, więc oczekuję z niecierpliwością jutra”.

Źródło: formula1.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race