Robert Kubica zakończył sobotnie kwalifikacje do tysięcznego wyścigu Formuły 1 na torze w Szanghaju na 18. pozycji. Polak podczas swojego przejazdu w sesji Q1 narzekał na niespodziewaną zmianę w zachowaniu samochodu, dla której zespół nie ma na razie wytłumaczenia.

„Nie robimy rzeczy, które sprawiają, że nagle auto jedzie o sekundę wolniej, bo nie po to tutaj jesteśmy” – powiedział serwisowi ŚwiatWyścigów.pl. „Tempo, które prezentujemy, uważam, że jest zatem zbliżone do tego, czym dysponujemy i co można z tego wyciągnąć. Oczywiście zawsze można zrobić pewne rzeczy lepiej i gdyby przejść się po całym padoku, to zawsze ktoś może zrobić coś lepiej. Tempo, które prezentowaliśmy na testach, w Australii, w Bahrajnie i tutaj jest podobne.

Polski kierowca podczas kwalifikacji narzekał na nadsterowność swojego samochodu: „Pewne rzeczy mogły się przyczynić do tego, ale to i tak nie ma wytłumaczenia. Może się okazać, że jest parę szczegółów dlaczego tak się działo, ale to nie jest pierwszy raz gdzie z wyjazdu na wyjazd mamy zupełnie inne odczucia na temat samochodu – podobnie było w Australii, w Bahrajnie też były pewne różnice, zatem musimy znaleźć przyczynę i zrozumieć dlaczego tak się dzieje, a jeśli się nie da jej wyeliminować, to zastanowić się co trzeba zrobić. Tak naprawdę wyjeżdżasz na kwalifikacje i oczekujesz czegoś od auta, a okazuje się, że dotychczas balans auta był zupełnie inny i ma się bardzo mało czasu na reakcję. Najgorsze jest to, że jest to ewenement, którego nie kontrolujemy – inaczej by się to nie wydarzało”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race