Sebastian Vettel rozpocznie niedzielny wyścig o Grand Prix Chin Formuły 1 z trzeciej pozycji na polach startowych. Reprezentant Ferrari został pokonany przez obu kierowców Mercedesa, lecz liczy na to, że strategia oraz inne czynniki pozwolą mu nawiązać walkę o wyższą pozycję.

„Nasza strata do Mercedesa jest duża. Wolelibyśmy, aby było odwrotnie i to oni mieli stratę” – powiedział Vettel. „Najważniejsze w takiej sytuacji, to żeby być bezpośrednio za nimi, bo to wtedy pozostawia nam więcej opcji na niedzielę”.

„Samochód daje nam solidną platformę do rozwoju. Już w Barcelonie dawał pewność w jeździe, ale od tamtej pory mieliśmy drobne problemy. Nie uszczęśliwia to nas, ale staramy się obchodzić problemy i nabieramy też zrozumienia co do kwestii, których nie było widać w Barcelonie, gdzie tor jest przecież nieco inny od reszty”.

Niemiec odniósł się również do sytuacji z sesji Q3, kiedy to kilku kierowców nie zdążyło przekroczyć linii startu przed upływem czasu: „Wyglądało jakby niektórzy kierowcy nie byli świadomi tego, kiedy kończy się sesja. Kiedy usłyszałem, że pozostało dziesięć sekund, musiałem coś zrobić i priorytetem było dla mnie rozpocząć okrążenie”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race