Charles Leclerc powiedział, że musiał odłożyć swoje emocje na bok podczas swojego debiutu w tegorocznym samochodzie Ferrari, za kierownicą którego uzyskał najlepszy czas drugiego dnia testów w Barcelonie.

Co prawda nowy kierowca włoskiej stajni zaliczył dwa okrążenia w najnowszym modelu SF90 podczas niedzielnego dnia filmowego, jednak dzisiaj Monakijczyk odbył pierwszy poważny test. Podobnie jak jego zespołowy kolega Sebastian Vettel podczas wczorajszych jazd, Leclerc zakończył swój dzień z najlepszym czasem. Jak stwierdził, znalezienie się za kierownicą Ferrari jest czymś specjalnym, jednak musiał tego typu myśli odłożyć na bok i wykonać swoje zadanie.

„Zawsze pojawią się pewne [emocje], kiedy zasiądziesz za sterami Ferrari, jednak dzisiaj odłożyłem to na bok, ponieważ miałem pracę do wykonania dla zespołu. Miejmy nadzieję, że ta passa utrzyma się przez kolejne kilka dni, gdyż ważne jest, aby jak najlepiej wykorzystać te nieliczne okazje do testów” – powiedział Leclerc.

Monakijczyk przejechał dziś łącznie 157 okrążeń, co było drugim najlepszym pod tym względem wynikiem. Jego najlepszy czas był o 0,3 sekundy lepszy od Lando Norrisa z McLarena, jednak Brytyjczyk swoje najlepsze okrążenie przejechał na bardziej miękkim komplecie opon Pirelli.

„Pomimo kilku przerw związanych z czerwonymi flagami, byliśmy w stanie zrealizować cały program i przejechać 157 okrążeń, co przyniosło wiele użytecznych danych. Jeśli chodzi o odczucie z jazdy, bardzo szybko poczułem się komfortowo w SF90 i muszę powiedzieć, że naprawdę dobrze się bawiłem”.

Jutro za kierownicę Ferrari powróci Vettel, zaś Leclerc przejmie obowiązki ostatniego dnia pierwszej tury testów.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race