Menedżer Daniiła Kwiata – Nicolas Todt – dał do zrozumienia, że nadchodzący sezon będzie ostatnią szansą dla rosyjskiego kierowcy na potwierdzenie swoich umiejętności i zabezpieczenie swojej przyszłości w Formule 1.

Kwiat debiutował w F1 w 2014 roku z Toro Rosso, zanim zasiadł za kierownicą zespołu Red Bull Racing w sezonie 2015. Po czterech rundach sezonu 2016, Kwiat został zdegradowany z powrotem do Toro Rosso, a jego miejsce zajął Max Verstappen. Pod koniec sezonu 2017 kierowca z Ufy został zwolniony z funkcji kierowcy wyścigowego z powodu zbyt słabych wyników. Sezon 2018 Kwiat spędził w Ferrari pracując, jako kierowca rozwojowy, głównie w symulatorze. W 2019 roku ponownie dołącza do Toro Rosso ze względu na zbyt mały wybór kierowców, którzy mogliby zagwarantować pewny poziom zespołu.

„W Formule 1 zawsze jest trudno uzyskać drugą szansę” – powiedział Todt. „On [Kwiat] chciał zrozumieć, co się stało i wykonał świetną robotę w symulatorze Ferrari. Jego sytuacja przypomina powrót Felipe Massy do Saubera w 2004 roku. Dwa lata później był w Ferrari z Michaelem Schumacherem”.

„Nie chcę zbytnio bujać w obłokach, ale Daniił jest utalentowanym jeźdźcem i dobrym sportowcem, nie zapominając o rozwoju kulturalnym, czyta Tołstoja i Dostojewskiego, jest bardzo inteligentną i samokrytyczną osobą. Wraca do Formuły 1 z mniejszymi emocjami, ale też bardziej dojrzały. Oczywistym jest, że musi osiągać wyniki, rozumie również, że szansa, którą otrzymał jest ostatnią i nie dostanie kolejnej".

Zespół Toro Rosso zaprezentuje swój nowy samochód w poniedziałek 11 lutego, tego samego dnia, co Williams. Kwiat będzie partnerem Alexandra Albona, który w zeszłym roku zajął trzecie miejsce w mistrzostwach Formuły 2.

Źródło: f1today.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race