Prezes włoskiego związku motorowego Automobile Club d'Italia Angelo Sticchi Damiani, odniósł się do ostatnich zmian w zespole Ferrari, wobec których Mattia Binotto zastąpił dotychczasowego szefa ekipy z Maranello - Maurizio Arrivabene, przed nowym sezonem Formuły 1.

„Przesłanie jest jasne, nie może być już dłużej nieporozumień. Żadnych wyników nie można już tłumaczyć z powodu problemów komunikacyjnych między osobami zarządzającymi" – powiedział Damiani dla włoskiego Corriere dello Sport. „Powołanie Binotto na szefa zespołu, a do tego połączenie tego stanowiska z dyrektorem technicznym, czyli dwóch najważniejszych ról w zespole, to sensacyjny obrót spraw, oznacza to tylko jedno – musi od razu wygrać dwa mistrzostwa świata. Oczekiwania na rok 2019 są ogromne. Ważne jest znalezienie punktu równowagi. Akcjonariusze wyraźnie uznali, że ryzyko trzeciego sezonu z potknięciami i straconymi szansami jest niedopuszczalne, dla fanów to także ciężki okres, oni nigdy nie porzucili Ferrari w chwilach porażki”.

Angelo Damiani skomentował również obecny skład Ferrari, w którym nową nadzieją na lepsze wyniki ma być Charles Leclerc. Jego zdaniem kierowca z Monako powinien czujnie obserwować Sebastiana Vettela: „Sebastian nie był specjalnie zadowolony z przyjścia młodego, szybkiego i dojrzałego kierowcy, ale jestem przekonany, że to tylko mu pomoże i zmusi do dawania z siebie jeszcze więcej. Niezbędna jest nowa zachęta po niesamowitej kruchości pokazanej w zeszłym sezonie, kiedy ścigał się w strefie komfortu u boku przyjaciela Kimiego Räikkönenen. Wyjście po za tą strefę wyjdzie mu tylko na dobre”.

Źródło: f1today.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka