Sebastian Vettel powiedział, że starał się jechać na maksimum swoich możliwości podczas ostatniego wyścigu tegorocznego sezonu F1 w Abu Zabi, lecz to nie wystarczyło, aby pokonać Lewisa Hamiltona, który sięgnął po zwycięstwo.

Vettel po starcie z trzeciego pola wyprzedził przeciętnie jadącego Bottasa w połowie wyścigu i rozpoczął pogoń za Hamiltonem, który po komplet supermiękkich opon zjechał na bardzo wczesnym etapie rywalizacji. Choć kierowca Ferrari zbliżał się do Brytyjczyka, to tegoroczny zdobywca tytułu utrzymał wystarczającą przewagę, aby sięgnąć po 11. zwycięstwo w tym sezonie.

„Próbowałem wszystkiego do ostatniego okrążenia, ale naprawdę podobał mi się dzisiejszy wyścig. Powoli zmniejszałem stratę, lecz myślę, że [Lewis] kontrolował tempo na prowadzeniu. Chciałbym walczyć koło w koło, ale to był trudny i długi rok z dużą liczbą wyścigów. Wraz z całym zespołem będziemy starali się wrócić silniejsi, aby w przyszłym sezonie dać mu większy wycisk” – powiedział Vettel.

Niemiec ponadto stwierdził, że Hamilton w pełni zasłużył na tytuł, mimo że samochód Ferrari miał szansę na walkę o triumfy w tym sezonie.

Zapytany, czy posiadał on samochód mogący dać mu mistrzostwo, Vettel odparł: „Nie wiem, ale myślę, że tak – mogliśmy być bliżej. Uważam jednak, że realistycznie patrząc w ostatnich rundach nie byliśmy w stanie sięgnąć po pole position, prowadzić i pojechać wyścig w swoim stylu. Do wyścigów startowaliśmy zawsze niejako z dalszej pozycji, przez co musieliśmy przebijać się do przodu, wyprzedzać innych i wykorzystać prędkość, którą mieliśmy, ale ostatecznie nie byliśmy wystarczająco szybcy”.

„Patrząc jednak na to z perspektywy, myślę, że Lewis i Mercedes spisali się bardzo dobrze, byli od nas w tym roku lepsi. [Lewis] jest mistrzem i zasługuje na to, aby nim być”.

Źródło: crash.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race