Sebastian Vettel uważa, że gdyby nie obrócenie się samochodu na początku wyścigu o GP Stanów Zjednoczonych, wówczas mógłby powalczyć o zwycięstwo.

Niemiecki kierowca, który startował z piątego pola po karze za zbyt szybką jazdę podczas czerwonej flagi w piątkowym treningu, na pierwszym okrążeniu rywalizacji w Austin starał się wyprzedzić jadącego przed nim Daniela Ricciardo. Niestety dla niego, powtórzył on sytuację z Suzuki, kiedy zderzył się z Maxem Verstappenem – tym razem reprezentant Ferrari po kontakcie z Australijczykiem ponownie obrócił swój samochód i musiał potem nadrabiać pozycje. Finalnie Vettel zajął czwarte miejsce, wyprzedzając w końcówce Valtteriego Bottasa, zaś zwycięstwo po raz pierwszy od pięciu lat odniósł jego zespołowy kolega - Kimi Räikkönen.

Jak jednak powiedział Vettel, gdyby nie kolizja z początku wyścigu, wówczas miałby tempo, aby stanąć na najwyższym stopniu podium.

„To było niefortunne, ale pasuje to do naszego stylu obracania się… Jechałem po wewnętrznej, zaś Daniel chyba mnie nie widział, przez co jechaliśmy koło w koło. Potem starał się on pojechać po zewnętrznej, po czym zetknęliśmy się kołami. Po tym kontakcie utraciłem panowanie nad samochodem i obróciłem się. Później jechałem z dobrą prędkością i nadrabiałem stratę. Gdybym pozostał na czwartej czy piątej pozycji po pierwszym okrążeniu, byłbym zdecydowanie bliżej. Nie wiem, czy wszyscy jechali z podobną [strategią], ale jestem pewien, że mieliśmy tempo, aby wygrać” – powiedział Vettel.

Ze względu na to, że jego główny rywal w mistrzostwach Lewis Hamilton zajął trzecie miejsce, Vettel podtrzymał nadzieje w walce o tegoroczny tytuł. W Meksyku przedłużenie szans przez kierowcę Ferrari będzie bardzo trudne – musi on liczyć, że reprezentant Mercedesa zajmie co najwyżej ósme miejsce podczas najbliższego wyścigu, aby teoretycznie pozostać w batalii o mistrzostwo.

„Szanse są małe, ale spróbujemy pojechać do Meksyku i wyciągnąć z samochodu maksimum. Może są pewne elementy, które możemy poprawić. Ostatnie cztery czy pięć [wyścigów] nie poszło po naszej myśli. Oczywiście, minione miesiące pod wieloma względami nie były dla nas dobre. Po raz kolejny musiałem nadrabiać stratę, a już jestem tym trochę zmęczony. Fajnie jest ścigać się, ale jestem prawie pewien, że w pewnym momencie moneta może wypaść drugą stroną”.

Źródło: formula1.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race