Szef zespołu Formuły 1 Mercedesa Toto Wolff stanął w obronie decyzji o zastosowaniu poleceń zespołowych podczas niedzielnego Grand Prix Rosji na torze w Soczi. Zdobywca pole position Valtteri Bottas ustąpił miejsca Lewisowi Hamiltonowi, by ten mógł odnieść zwycięstwo i przybliżyć się do piątego tytułu mistrzowskiego.

„Ktoś czasem musi zostać czarnym charakterem i tym razem byłem to ja” – powiedział Austriak. „Należy zadać sobie pytanie czy lepiej być czarnym charakterem w niedzielne popołudnie, z wielu właściwych powodów, czy wyjść na głupca po zakończeniu sezonu w Abu Zabi. Wiem, co ja bym wybrał”.

„Patrząc na to racjonalnie, to była właściwa decyzja. Nasz sportowy duch twierdzi jednak coś innego. Prawda jest jednak taka, że jeśli na koniec zabraknie nam pięciu czy nawet trzech punktów, to wyjdziemy na największych głupców stawiając jeden rezultat Valtteriego ponad walkę o mistrzostwo”.

Źródło: reuters.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka