Kevin Magnussen przyznał, że może zacząć czerpać radość ze ścigania się w Formule 1, po tym jak znalazł dla siebie stabilne miejsce w stawce wraz z zespołem Haas i nie musi już martwić się o swoją przyszłość.

„Bardzo mi się podoba, nigdy wcześniej nie odczuwałem takiej frajdy w Formule 1, nie byłem tak konkurencyjny i wyróżniony” – powiedział Duńczyk. „To pokazuje jak dobry jest ten zespół – podejmowanie decyzji oraz ich egzekwowanie jest ich prawdziwą siłą. Nie ma żadnych konfliktów czy nieporozumień wśród decyzyjnych osób. Kiedy stwierdzili, że jestem kierowcą, za którym chcieliby stanąć, po prostu to zrobili”.

Magnussen zadebiutował w F1 z zespołem McLaren, by już w pierwszym wyścigu wywalczyć swoje jedyne jak dotąd podium. Pomimo tego, znalazł się poza stawką przez dwa kolejne lata, by następnie powrócić do ścigania z fabrycznym zespołem Renault. Pomimo otrzymania szansy, Duńczyk nie wspomina dobrze jazdy dla francuskiego producenta.

„Raczej nie wybrali mnie z właściwych powodów. Nie otrzymałem tam potrzebnego wsparcia i choć uważam, że całkiem nieźle się spisali, od samego początku uważali mnie za niewłaściwego kierowcę do ich zespołu. Na szczęście Haas dostrzegł we mnie potencjał i dał mi szansę”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race