Daniel Ricciardo zaproponował, żeby zmniejszyć liczbę sesji treningowych, a za to urozmaicić weekend poprzez organizację dwóch wyścigów.

Już wcześniej pojawił się temat modyfikacji aktualnego formatu weekendu wyścigowego, na co składałoby się między innymi mniejsza liczba sesji treningowych oraz krótszy dystans wyścigu. Kierowca Red Bulla stwierdził, że treningi, które nie mają znaczenia, powinny zostać usunięte z harmonogramu.

„Wolałbym, żeby nie było treningów. Kwalifikacje mogłyby odbyć się w sobotę rano, pierwszy wyścig zostałby rozegrany w sobotnie popołudnie, a drugi w niedzielę. [Chciałbym] mniej bezsensownych okrążeń, a więcej tych, co coś znaczą. Chcę być poważny – nie do takiej Formuły 1 wszyscy są przyzwyczajeni, więc należy być ostrożnym przy dwóch wyścigach. Lubię wyścigi, ale treningi już niezbyt. Jeśli przez rok moglibyśmy więcej się ścigać, a mniej czasu spędzać w treningach, wówczas przystałbym na to” – powiedział Ricciardo.

W stawce kierowców w tej kwestii nie ma jednak jednomyślności. Wśród zawodników przeciwnych temu pomysłowi jest Sebastian Vettel, który stwierdził, że odkąd obserwuje Formułę 1, zawsze podstawą był jeden wyścig.

„Niezbyt podoba mi się ten pomysł, ponieważ odkąd śledzę F1, zawsze tak było. W ciągu weekendu był jeden wyścig, który stawał się głównym wydarzeniem. Zawsze jest to oczekiwanie na niedzielną rywalizację” – tłumaczył kierowca Ferrari.

Źródło: racefans.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race