Lewis Hamilton powiedział, że zrozumie jeśli Fernando Alonso odejdzie z Formuły 1 po sezonie 2018. Zdaniem Brytyjczyka seria nie jest perfekcyjnie ukształtowana.

Podczas, gdy dwukrotny mistrz świata rozmyśla nad swoją przyszłością, jego rywale z toru są podzieleni, co do decyzji Hiszpana. Niektórzy twierdzą, że odejdzie na rzecz IndyCar, inni, że zostanie kolejny sezon w McLarenie. Natomiast Hamilton oznajmił, że jest w stanie zrozumieć, jeśli 36-latek zechce opuścić świat F1. Uważa tak, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele rzeczy jest złych w królowej motorsportu, co sprawia, że kierowcy rozważają odejście.

„Z pewnością zrozumiałbym odejście Alonso. Nie myślę tutaj bezpośrednio o jego osobie, ani o tym, że sport był dla niego w jakiś sposób niesprawiedliwy. Moja percepcja względem sportu to zupełnie inna kwestia” – doprecyzował czterokrotny mistrz świata.

„Czy czuję, że sport nie jest dobry? Tak, ponieważ mamy duże i małe zespoły. Istnieje różnica dwóch sekund pomiędzy pierwszymi trzema teamami, a czwartym. Ferrari może zagospodarować więcej pieniędzy niż Mercedes, ponadto ma veto na wszystkie reguły, a nie każdy tak może. To zdecydowanie nie jest odpowiednio ukształtowane. Ponadto, byłoby świetnie – i jestem wobec tego pełen nadziei – kiedy zostanie stworzony nowy Concorde Agreement, czyli kontrakt regulujący normy, przepisy pomiędzy FIA, a F1. Będzie to lepsze dla mniejszych zespołów, które będą mieć lepszą platformę dla młodych kierowców. Nie powinno być tak, że do F1 czy innej serii wyścigowej przychodzą tylko zamożni zawodnicy. Te osoby, które teraz wkraczają w świat motorsportu to bogate dzieci, a powinniśmy widzieć te, które są najbardziej utalentowane”.

Źródło: planetf1.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race