Szef zespołu Formuły 1 Mercedesa Toto Wolff stwierdził, że zaproponowany przez Liberty Media limit budżetowy w wysokości 150 milionów dolarów na sezon może być niemożliwy do osiągnięcia przez największe zespoły.

„Trzeba patrzeć na tę kwotę z pewnej perspektywy” – stwierdził. „Marketing, płace kierowców oraz wiele innych elementów nie są wliczone. Jako zespół fabryczny, wykonujemy jednak dużo prac nad układem napędowych, na czym korzystają nasi klienci – ten limit jest zatem zdecydowanie zbyt niski dla ekip fabrycznych, zatem musimy popracować nad znalezieniem kompromisu”.

„Przedstawiony limit jest nierealistyczny, ale bardziej rozsądny już tak. Moim głównym celem jest chronienie naszej struktury oraz naszych ludzi – trzeba pamiętać, że jesteśmy tutaj od dłuższego czasu, podobnie jak Ferrari i Red Bull, którzy również mają rozbudowane struktury”.

Pomimo krytyki limitów budżetowych, Austriak jest zadowolony z faktu, że właściciele F1 przedstawili swoje plany na przyszłość: „Wcześniej stąpaliśmy po omacku, teraz wiemy, w którym kierunku mamy się kierować i ocenić, co nam się podoba, a co nie”.

„Tak długo jak mamy pewność co do tego, że będą się pojawiać dobre pomysły, które zwiększą przychody sportu, przyciągną nowych fanów oraz pozwolą nam zachować dotychczasowych, będziemy startować”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race