Fernando Alonso nie awansował do ostatniej sesji sobotnich kwalifikacji do otwierającego sezon Grand Prix Australii Formuły 1, lecz jest zadowolony z konkurencyjności swojego zespołu.

McLaren dokonał w przerwie zimowej zmiany dostawcy układu napędowego z Hondy na Renault. Pomimo dużych nadziei związanych ze zwycięskim silnikiem, testy zimowe nie przebiegły po myśli brytyjskiego zespołu, który doświadczył licznych problemów technicznych. Postawa podczas pierwszego weekendu Grand Prix w sezonie daje jednak powody do optymizmu, który podziela lider ekipy.

„Jestem bardzo zadowolony z naszych pierwszych kwalifikacji” – powiedział Alonso. „Miejsce w stawce zawsze jest niewiadomą i myślę, że okazaliśmy się całkiem szybcy, szczególnie na mokrym torze w trzecim treningu”.

„Sesje Q1 i Q2 poszły gładko i cały czas plasowaliśmy się na pozycjach 7-12, co jest świetnym punktem wyjścia. Pracujemy nad wieloma ulepszeniami, nad których wdrożeniem musimy się skupić – jako jedyni będziemy wprowadzać takie modyfikacje, zatem otrzymamy „darmowe” osiągi, które popchną nas w górę stawki – naszą obecną pozycję odbieramy zatem z ulgą, bo wygląda na to, że czeka nas dobry rok”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race