Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff przyznał, że pomimo dobrego rezultatu Valtteriego Bottasa podczas Grand Prix Brazylii, Fin wciąż nie prezentuje poziomu sprzed przerwy wakacyjnej.

Pomimo wywalczenia pierwszego pola startowego byłego kierowcy Williamsa w kwalifikacjach na torze w São Paulo, w niedzielnych zmaganiach nie było już tak łatwo. Wyścig wygrał Sebastian Vettel, a zespołowy kolega Bottasa Lewis Hamilton, który startował z alei serwisowej, zakończył wyścig zaledwie 2,706 sekundy za Finem.

Śmiało można stwierdzić, że w niedzielę Bottas zaprzepaścił doskonałą szansę na odniesienie zwycięstwa w Brazylii. Wolff przyznał, że podczas ostatniego weekendu wyścigowego bardzo widoczna była dysproporcja między jego kierowcami, jednak nie miało to negatywnego wydźwięku. Zdaniem szefa niemieckiej stajni Bottas zaczyna wracać do formy, którą prezentował przed przerwą wakacyjną.

„Uważam, że Lewis był przez cały sezon jak rock and roll, a Valtteri powoli wraca do formy” – powiedział Austriak. „Nie można jednak lekceważyć tego, że podczas, gdy Valtteri miał spadek efektywności, to Ferrari zaprezentowało bardzo dobrą postawę, co wpłynęło na niewielką różnicę miedzy samochodami. Nie można więc było oczekiwać łatwego wyprzedzania”.

45-latek odniósł się również do strategii ostatniego Grand Prix i sytuacji Bottasa z wyścigu. Nie krył, że Mercedes starał się podciąć koncepcję Scuderii Ferrari, sprowadzając swojego kierowcę jako pierwszego na zmianę opon.

„Rodzaj naszej taktyki był krokiem desperacji z naszej strony. Nie mogliśmy się szybko zbliżyć do samochodu Sebastiana, a wciąż traciliśmy około pół sekundy. Daliśmy mu szansę – na wcześniejszy zjazd – i efekt był taki, jakiego oczekiwaliśmy”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka