Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 Fernando Alonso stwierdził, że droga tegorocznego mistrza Lewisa Hamiltona do tytułu była „zbyt łatwa”.

Choć na początku sezonu można było przypuszczać, że Sebastian Vettel będzie dla Brytyjczyka równym rywalem przez cały cykl mistrzostw, seria kiepskich wyników wykluczyła go z walki o mistrzowski tytuł.

„To był [dla niego] bardzo łatwy rok, bez rywali” – stwierdził Alonso. „W ubiegłym roku Nico walczył z nim w każdym wyścigu, do samego końca. W tym roku miał za łatwo – Mercedes zapewnił sobie tytuł w czwartym wyścigu od końca, a Hamilton w trzecim od końca. Mam nadzieję, że McLaren-Renault uczyni ich życie trudniejszym”.

Kierowca McLarena nawiązał tym samym do zmiany układu napędowego z Hondy na Renault od sezonu 2018. Póki co Hiszpan ściga się jednak z jednostką japońskiego producenta, która nie dorasta do oczekiwań.

„Brakuje nam prędkości na prostych, aby atakować lub się bronić, więc przez pół wyścigu utknąłem za Sauberem [Marcusa Ericssona], a później nie mogłem wyprzedzić [Kevina] Magnussena. Byliśmy bardzo narażeni na ataki z tyłu”.

Pomimo kiepskich osiągów swojej maszyny, Alonso dostarczył kibicom nieco emocji, poprzez swój zacięty pojedynek z Hamiltonem, który przebijał się przez stawkę po nieplanowanym pit-stopie: „Kiedy tylko zaczęliśmy walkę, brak prędkości maksymalnej był odczuwalny. Za każdym razem próbowałem hamować później, aby obronić pozycję, ale było to niemożliwe”.

„On zdaje sobie jednak sprawę z tego jak mocny McLaren jest w zakrętach i pokazałem to również tym razem. Myślę, że w przyszłym roku będą mieli z nami trudniej”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race