Po dwóch dniach Grand Prix Włoch na torze Monza w McLarenie jest przynajmniej jeden powód do zadowolenia, a jest nim tempo kierowców. W dzisiejszej, chaotycznej czasówce Stoffel Vandoorne zdołał zakwalifikować się do wyścigu na 10. miejscu, natomiast Fernando Alonso zakończył zmagania na 13. miejscu. Biorąc jednak pod uwagę jutrzejszą prognozę pogody, nastroje w zespole są bardzo pozytywne.

Tor Monza to najszybszy obiekt w kalendarzu, gdzie zespoły ścigają się z minimalnym dociskiem, a kluczem do dobrego tempa jest wysoka prędkość na prostych. Nie jest tajemnicą, że jednostki napędowe Hondy, z których McLaren korzysta od sezonu 2015, są zdecydowanie najgorsze w stawce, przez co osiągnięcie dobrego tempa we Włoszech zawsze było dla "pomarańczowych" problematyczne.

Wczoraj, podczas suchych treningów, obaj kierowcy zaprezentowali jednak tempo na poziomie pierwszej dziesiątki, co było sporym zaskoczeniem dla wszystkich, łącznie z zespołem. W dniu dzisiejszym, kiedy Monzę nawiedził deszcz, reprezentanci ekipy z Woking mieli jeszcze większe szanse na pokazanie się z dobrej strony i faktycznie to zrobili. Stoffel Vandoorne zakończył kwalifikacje na 10., a Fernando Alonso na 13. miejscu. Na dzisiejszym spotkaniu z mediami zdecydowanie nie kryli optymizmu.

„Wczorajszy dzień, kiedy było sucho, był bardzo solidny. Był to jeden z najlepszych piątków jakie kiedykolwiek mieliśmy, co mogło być dla całego zespołu dość zaskakujące” – powiedział otwarcie Stoffel. „Dzisiaj, kiedy było mokro, wiedzieliśmy, że nasze szanse na dobry rezultat będą jeszcze większe niż w przypadku jazdy po suchym torze. Bardzo miło jest znaleźć się w Q3, ale szkoda mi, że wciąż tracimy jeśli chodzi o moc silnika, co nie pozwala mi na wykręcenie prawdziwie szybkiego okrążenia”.

Mimo że Fernando Alonso był dzisiaj nieco wolniejszy, na jego twarzy również mogliśmy zaobserwować delikatny uśmiech. Hiszpan zapytany, czy czuje się szczęśliwy odpowiedział, nieco ironicznie: „Zawsze jestem szczęśliwym człowiekiem. Jestem kierowcą Formuły 1, więc, jak zawsze, jestem szczęśliwy”.

Przechodząc do tematu jutrzejszego wyścigu, podzielił się z nami informacją, że po piątkowych treningach zespół znalazł kilka rzeczy, które wymagają zmiany, aby jego tempo było jeszcze szybsze. Podkreślił, że jego ekipa ma szansę na punkty, ale czeka ją też poważny test.

„Jutro czeka nas wiele trudności” – przyznał. „Wyścig na pewno nie będzie łatwy i aby osiągnąć przyzwoite rezultaty musimy poprawić nasze tempo i zmienić nieco niektóre z ustawień, tak jak w piątek. Piątek był bardzo pozytywnym dniem, ponieważ w suchych warunkach oba samochody znalazły się w czołowej dziesiątce i była to dla nas miła niespodzianka. Mamy plan zmienić niektóre rzeczy. Dzisiaj nie mogliśmy tego zrobić z uwagi na deszcz, ale zrobimy to jutro. Czeka nas poważny test. Tempo mamy przyzwoite, ale na tym torze wyprzedzać inne samochody potrzebna jest jeszcze prędkość na prostych, a tego może nam brakować. Nie zależnie od tego co się będzie działo damy z siebie wszystko i mamy nadzieję, że znajdziemy się w punktach. Wtedy byłby to dla nas perfekcyjny weekend”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race