Fernando Alonso, który od dłuższego czasu wiązany jest ze zmianą zespołowych barw, nie będzie miał zbyt dużej liczby opcji. Do Ferrari, które niedawno ogłosiło brak zainteresowania Hiszpanem, dołączył także Mercedes.

Flavio Briatore wcześniej sugerował, że Alonso celuje w znalezienie się w zespołach pokroju Mercedesa czy też Ferrari po nieudanym epizodzie z McLaren-Hondą. Podczas minionego już weekendu w Austrii prezydent Ferrari Sergio Marchionne powiedział jednak, że zespół z Maranello nie jest zainteresowany nawiązaniem ponownej współpracy z dwukrotnym mistrzem świata. Niki Lauda także nie wierzy, by powrót Alonso do włoskiej stajni było możliwe.

„Nie sądzę, aby Ferrari ponownie chciało go zatrudnić. Opuścił [zespół] mając kontrakt, co było taką samą sytuacją pomiędzy nim a McLaren-Mercedesem” – powiedział Niki Lauda, dyrektor niewykonawczy Mercedesa, w rozmowie z gazetą AS.

Trzykrotny mistrz świata F1 stwierdził jednak, że Hiszpan nie jest brany pod uwagę przez Mercedesa z powodu posiadania w zespole dwóch bardzo dobrych kierowców.

„Mamy zawodników, którzy dobrze wykonują swoją pracę, zatem jeśli wygrywamy mając Hamiltona i Bottasa, dlaczego wówczas potrzebowalibyśmy zamiennika?” – pytał retorycznie Lauda.

Po dziewięciu wyścigach tegorocznego sezonu Fernando Alonso ma na swoim koncie zaledwie dwa punkty za dziewiąte miejsce zdobyte podczas wyścigu o Grand Prix Azerbejdżanu.

Źródło: onestopstrategy.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race