Antonio Giovinazzi, przeprosił swoją ekipę za to, że w końcowych sekundach pierwszej części kwalifikacji do Grand Prix Chin Formuły 1 rozbił swojego Saubera i tym samym wyeliminował się z dalszej walki.

Włoch, który podczas drugiej rundy sezonu zastępuje kontuzjowanego Pascala Wehrleina, nie zmieścił się w ostatnim zakręcie i stracił kontrolę nad samochodem, co skończyło się uderzeniem w bandę po drugiej stronie toru. Włoch został zabrany do centrum medycznego, ale po kilku minutach opuścił budynek.

„Nic mi się nie stało” – powiedział. „Chcę tylko przeprosić swój zespół. Jechałem na limicie i go przekroczyłem. Dotknąłem kołami trawy, tył samochodu wymknął się spod kontroli i nie mogłem już nic zrobić. Byłem na swoim najlepszym okrążeniu, ale takie rzeczy się zdarzają w wyścigach. Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień”.

Włoch, pomimo wypadku, ukończył kwalifikacje na 15. miejscu, jednak nadal nie wiadomo, czy nie będzie potrzebna wymiana skrzyni biegów. Jeżeli tak, to młody kierowca zostanie przesunięty do tyłu o 5 pozycji. Jego zespołowy kolega Marcus Ericsson uplasował się na 14. pozycji.

Źródło: gpupdate.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race