Zak Brown przyznał, że McLaren musi się jeszcze znacząco poprawić, aby walczyć o zwycięstwa. Najbardziej prawdopodobna jest walka o tytuł dopiero w 2018 roku.

Brown, który objął rolę dyrektora wykonawczego w zespole McLarena pod koniec ubiegłego roku przyznaje, że jest bardzo niezadowolony z powodu braku walki o zwycięstwa. Po raz ostatni zespół z Woking zwyciężył w 2012 roku za sprawą Jensona Buttona w Grand Prix Brazylii.

„Myślę, że wszyscy są bardzo niezadowoleni z sytuacji jaka w tym momencie panuje. Chcemy wrócić na zwycięski szlak, choć będzie to trudne” – powiedział Amerykanin. „Wyniki, które zespół osiągał w ostatnich latach nie są tym do czego są przyzwyczajeni. Nikomu się to nie podoba i mam nadzieję, że w miarę szybko uda się wrócić na właściwe tory”.

W 2017 roku za kierownicą McLarena zasiądą jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w całej stawce - Fernando Alonso oraz debiutant - Stoffel Vandoorne. Belg w poprzednim sezonie wystartował w zastępstwie za Hiszpana podczas wyścigu w Bahrajnie i zdobył jeden punkt za dziesiątą pozycję. Pomimo tak dobrego składu kierowców, 45-latek powiedział, żeby nie oczekiwać zwycięstw w nadchodzącym sezonie.

„Idziemy do przodu krok po kroku, cały czas odnotowujemy poprawę. Staramy się zrobić wszystko, żeby za jakiś czas wrócić do ścisłej czołówki i walczyć o zwycięstwa. Muszę jednak zaznaczyć, że szansa na zwycięstwo w nowym sezonie jest bardzo mała i będzie o to naprawdę ciężko. Musimy odnotować duży postęp w pracach nad samochodem i stopniowo piąć się w górę. Naszym celem są zwycięstwa i mistrzostwo, lecz nie sądzę, żeby pakiet, którym dysponujemy obecnie, był w stanie nam to zagwarantować". 

Źródło: f1today.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race