Ricciardo wygrywa GP Włoch, kolejna kolizja Verstappena i Hamiltona

Daniel Ricciardo odniósł nieoczekiwane zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Włoch, wykorzystując kolizję pretendentów do tytułu – Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona. Drugie miejsce zajął Lando Norris, dając McLarenowi pierwszy dublet od 2010 roku, a na najniższym stopniu podium stanął Valtteri Bottas po starcie z końca stawki.

Jeszcze przed wyścigiem spore problemy dotknęły obu kierowców AlphaTauri. Najpierw Pierre Gasly z nową jednostką napędową po wczorajszym wypadku w sprincie zgłaszał problemy z odpowiedzią pedału gazu, lecz usterkę udało się opanować, a następnie Yuki Tsunoda został ściągnięty do garażu i wycofany z wyścigu po odkryciu usterki na polach startowych. Interesująco prezentowała się sytuacja dotycząca opon. Podczas gdy pierwszych 16. kierowców założyło pośrednie opony, Lewis Hamilton, który startował z czwartej pozycji, postawił na twardy komplet ogumienia Pirelli.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł Ricciardo zaliczył lepszy początek i na dojeździe do pierwszej szykany pokonał zdobywcę pole position Maxa Verstappena, obejmując prowadzenie. W samej szykanie zespołowy kolega Australijczyka z McLarena, Norris, został wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona, który następnie stoczył bezpośrednią walkę z Verstappenem w drugiej szykanie. Aby uniknąć kontaktu, Hamilton ściął tę szykanę, stwierdzając przez zespołowe radio, że został zepchnięty przez głównego rywala w mistrzostwach, w wyniku czego spadł z powrotem na czwartą lokatę.

Za ich plecami Antonio Giovinazzi, który w pierwszych zakrętach walczył z duetem Ferrari, również ściął drugą szykanę i wpadł wprost na Charlesa Leclerca, a po kontakcie z Monakijczykiem obrócił się i uderzył w barierę. Włoch był w stanie kontynuować jazdę i wrócić do alei serwisowej, gdzie otrzymał przednie skrzydło, jednak spadł na ostatnie miejsce. Spowodowało to chwilowe wykorzystanie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

Po wznowieniu wyścigu Ricciardo próbował urwać się od Verstappena, jednak Holender znalazł się dość szybko w zasięgu DRS swojego byłego zespołowego kolegi. Dojechanie to jedno, a wyprzedzenie to drugie – DRS na Monzy jest dość mało efektywny, a silnik Mercedesa w McLarenie wykonywał dobrze swoją pracę. Podobnie sytuacja wyglądała jednak również w przypadku Norrisa i Hamiltona, który utknął za swoim rodakiem. Bottas, który po otrzymaniu przed wyścigiem nowej jednostki napędowej startował z końca stawki, przesunął się już na 13. miejsce, zaś Nicholas Latifi jechał na 10. pozycji, wyprzedzając po drodze Estebana Ocona w zakręcie imienia Michele Alboreto, dawnej Parabolice. Robert Kubica zaliczył z kolei spokojny początek i jechał na 15. miejscu.

Na 9. okrążeniu Sergio Pérez awansował na szóste miejsce po dobrej walce z Carlosem Sainzem Jr najpierw w pierwszej szykanie, a następnie wzdłuż Curva Grande i wreszcie do hamowania do drugiej szykany. Meksykanin jednak w tym momencie tracił już 5 sekund do jadącego przed nim Leclerca. Trzy kółka później Hamilton, który jechał na twardych oponach w przeciwieństwie do reszty, zbliżył się do Norrisa na tyle, aby spróbować zaatakować go. Najpierw kierowca McLarena musiał bronić się w pierwszej szykanie, a następnie na dojeździe do drugiej szykany, lecz obronił się przed próbą manewru ze strony aktualnego mistrza świata.

Hamilton mógłby w tym momencie odpuścić, aby oszczędzać opony, lecz do Brytyjczyka zaczął dojeżdżać Leclerc, który zaczął wywierać na niego nacisk. W międzyczasie w walce o 12. miejsce w drugiej szykanie Esteban Ocon nie zostawił zbyt wiele miejsca Sebastianowi Vettelowi, przez co między nimi doszło do kontaktu oponami. Kierowca Alpine za ten incydent otrzymał karę doliczenia 5. sekund do jego czasu pit stopu.

Na 21. okrążeniu Verstappen, który miał ponad sekundę straty do Ricciardo, popełnił błąd na hamowaniu do pierwszej szykany, którą przestrzelił. Nie miało to jednak dla Holendra większych konsekwencji, ponieważ jego strata względem Australijczyka utrzymała się na podobnym poziomie.

Na następnym kółku Ricciardo jako pierwszy z czołówki zjechał do boksów na zmianę opon na twarde. Dobry pit stop w wynikaniu mechaników McLarena pozwolił na powrót na tor na siódmym miejscu z pewnym odstępem względem szóstego Sainza. Red Bull odpowiedział na następnym okrążeniu, lecz podczas zmiany opon na twarde pojawiły się ogromne problemy z założeniem lewego przedniego koła, przez co Holender stal w miejscu aż przez 11 sekund, a na tor powrócił na 10. miejscu ze stratą ponad 8 sekund do Ricciardo.

W międzyczasie Hamilton wyprzedził Norrisa na dojeździe do drugiej szykany i zostać nowym liderem wyścigu na twardych oponach, zaś sam Norris zameldował się u swoich mechaników na planowany i jednocześnie bezproblemowy postój. Kierowca McLarena wyjechał z przewagą ponad sekundy nad Verstappenem.

Interesujące było to, że Hamilton mimo twardych opon postanowił zjechać do boksów na 26. okrążeniu. Powrócił on na tor w momencie, w którym obok niego znalazł się naciskający Verstappen. W pierwszej szykanie doszło między nimi do kolizji, w wyniku której tył samochodu Verstappena wyskoczył w powietrze i wylądował na przodzie pojazdu Mercedesa, a dla obu pretendentów do tytułu był to koniec wyścigu. Spowodowało to wyjazd samochodu bezpieczeństwa, zaś incydent zostanie rozpatrzony przez sędziów po wyścigu.

Sporo kierowców wykorzystało tę neutralizację na zmianę opon. Dzięki temu Leclerc był w stanie przeskoczyć Norrisa i awansować na drugie miejsce, lecz kierowca McLarena odzyskał swoją lokatę po skutecznym ataku wzdłuż Curva Grande i na hamowaniu do drugiej szykany, gdzie pokonał Leclerca. Dzięki temu na czele znajdował się duet ekipy z Woking. Wkrótce Monakijczyk stoczył walkę z Pérezem, podczas której kierowca Red Bulla ściął drugą szykanę i musiał oddać pozycję, lecz po drugim ataku górą był już Pérez. Sędziowie później przeanalizowali ten incydent i ukarali Péreza doliczeniem 5. sekund do jego wyniku wyścigu. Z reprezentantem Ferrari dość szybko uporał się również Bottas, który wyprzedził rywala z wykorzystaniem DRS-u na dojeździe do pierwszego zakrętu.

Różnice w czołowej czwórce mocno się ścieśniły. Norris zmniejszył stratę do Ricciardo do zaledwie pół sekundy, sekundę za Brytyjczykiem podążał Pérez, a jako czwarty z kolejną półsekundową stratą podążał Bottas, który był najszybszym kierowcą na torze i w przeciwieństwie do zawodników wokół, miał pośrednie ogumienie. Fin jednak nie był w stanie nawiązać walki z Pérezem, a utrzymując jednak sekundową stratę względem Meksykanina.

Na 43. okrążeniu Bottas spróbował zaatakować Péreza na hamowaniu do drugiej szykany i przez chwilę kierowca Mercedesa był przed rywalem, lecz reprezentant Red Bulla zaliczył znacznie lepszy wyjazd z tej sekcji i pozostał na trzecim miejscu. Chwilę później w samochodzie Nikity Mazepina, który jechał pod koniec stawki, doszło do awarii silnika Ferrari w szykanie Ascari. Rosjanin zaparkował jednak w łatwo dostępnym miejscu dla porządkowych, dzięki czemu okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa trwał bardzo krótko.

Po wznowieniu Ricciardo otrzymał instrukcję jak największego naciskania, aby wraz z Norrisem odskoczyć od stanowiących zagrożenie Péreza oraz Bottasa. Ricciardo wykonał do polecenie i wspólnie z zespołowym kolegą odjechali od Péreza na trzy sekundy. Bottas na pośrednich oponach nie był w stanie nic wskórać do końca wyścigu względem kierowcy Red Bulla.

Koniec końców Ricciardo odniósł zaskakujące zwycięstwo na torze Monza, wygrywając po raz pierwszy od 2018 roku oraz dając McLarenowi pierwszy triumf od sezonu 2012. Na sam koniec Australijczyk wywalczył również dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie wyścigu. Dzięki drugiej pozycji Norrisa, ekipa z Woking zdobyła pierwszy dublet od GP Kanady 2010. Na najniższym stopniu podium stanął Bottas po starcie z końca stawki. Czwarta lokata przypadła Leclercowi, na piątej pozycji sklasyfikowany został Pérez z powodu kary czasowej, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Sainz, Stroll, Alonso, Russell i Ocon. Kubica ukończył wyścig we Włoszech na 14. miejscu, za zespołowym kolegą z Alfy Romeo - Giovinazzim.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Rosji, które zostanie zorganizowane za 2 tygodnie, 26 września.

PNrKierowcaZespół Rezultat
13
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team53 okr.
24
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1,747
377
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 4,921
416
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 7,309
511
Sergio Pérez
Red Bull Racing Honda+ 8,723
655
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 10,535
718
Lance Stroll
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 15,804
814
Fernando Alonso
Alpine F1 Team+ 17,201
963
George Russell
Williams Racing+ 19,742
1031
Esteban Ocon
Alpine F1 Team+ 20,868
116
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 23,743
125
Sebastian Vettel
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 24,621
1399
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing Orlen+ 27,216
1488
Robert Kubica
Alfa Romeo Racing Orlen+ 29,769
1547
Mick Schumacher
Uralkali Haas F1 Team+ 51,088
NSK9
Nikita Mazepin
Uralkali Haas F1 Team
NSK33
Max Verstappen
Red Bull Racing Honda
NSK44
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team
NSK10
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri Honda
NSK22
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri Honda

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league