Zwycięstwo Péreza, podium Vettela i Gasly’ego, wypadek Verstappena w GP Azerbejdżanu

Sergio Pérez wygrał w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Azerbejdżanu na ulicznym torze w Baku po awarii opony w samochodzie jego zespołowego kolegi z Red Bulla, Maxa Verstappena. Drugie miejsce zajął Sebastian Vettel, a na najniższym stopniu podium stanął Pierre Gasly.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł dobry start zaliczył ruszający z pole position Charles Leclerc, który pewnie pokrył Lewisa Hamiltona w pierwszym zakręcie. Na trzeciej pozycji pozostał Max Verstappen, zaś na czwarte miejsce awansował jego zespołowy kolega z Red Bull Racing, Sergio Pérez, który wyprzedził Pierre’a Gasly’ego z AlphaTauri. Z tyłu stawki doszło do kontaktu między Lancem Strollem, który ruszał z końca stawki, a jadącym przed nim Nikitą Mazepinem, lecz obaj byli w stanie kontynuować rywalizację.

Słaby początek zaliczył z kolei Lando Norris, który otrzymał karę cofnięcia za przewinienie związane z czerwoną flagą podczas sobotnich kwalifikacji i ruszał z dziewiątego pola. Po starcie spadł na 12. miejsce, a następnie został wyprzedzony przez zespołowego kolegę z McLarena, Daniela Ricciardo, lecz później odzyskał tę lokatę z rąk Australijczyka.

Pod koniec drugiego okrążenia Hamilton zbliżył się wystarczająco blisko do Leclerca, po czym wyprzedził kierowcę Ferrari na prostej startowej, stając się nowym liderem wyścigu. Leclerc próbował odpowiedzieć, lecz od tego momentu aktualny mistrz świata miał sytuację kontrolą.

Na czwartym okrążeniu w Alpine prowadzonym przez Estebana Ocona doszło do awarii jednostki napędowej, przez co Francuz przedwcześnie zakończył swój udział w wyścigu. W międzyczasie w czołówce walka trwała w najlepsze. Przez kilka okrążeń Hamilton nie był w stanie odskoczyć z zasięgu DRS Leclerca, lecz gdy tylko to zrobił, do skóry kierowcy Ferrari bardzo szybko dobrał się Verstappen, który wyprzedził Monakijczyka na prostej startowej na szóstym kółku wyścigu. Leclerc już na następnym okrążeniu jechał już na czwartym miejscu po tym, jak Pérez także uporał się z reprezentantem Ferrari, również na prostej. Meksykanin ponadto był autorem najlepszego czasu wyścigu.

Jako pierwszy z czołówki na zmianę opon zjechał Leclerc na 10. okrążeniu. W samochodzie kierowcy Ferrari pojawiły się opony twarde, wskazując tylko jeden pit stop. Razem z nim w boksach pojawił się również Yuki Tsunoda z AlphaTauri, który także otrzymał tą samą mieszankę ogumienia Pirelli. Leclerc powrócił na tor na 10. miejscu, a Tsunoda – na 12. Na kolejnym kółku Ferrari ściągnęło także Carlosa Sainza Jr, który pokrył Tsunodę i wyjechał z alei serwisowej z 11. lokatą. Hiszpan na swoim okrążeniu wyjazdowym zblokował przednie opony wyjechał w aleję tuż przed zakrętem 8 w sekcji zamkowej, powodując wywieszenie podwójnych żółtych flag. Był on jednak w stanie powrócić na tor na odległej, 15. pozycji.

W trakcie żółtych flag Mercedes ściągnął Hamiltona po opony twarde. Pit stop Brytyjczyka był jednak wolny z powodu konieczności przepuszczenia Pierre’a Gasly’ego w alei serwisowej i ostatecznie stracił pozycję na rzecz Verstappena, który zmienił opony na następnym okrążeniu. Na 14. kółku jako ostatni z czołówki w boksach zameldował się również Pérez, jednak jego zmiana była dość wolna. Mimo to Meksykanin był w stanie wyprzedzić w tej sekwencji Hamiltona. Tymczasowym liderem został Sebastian Vettel, który musiał jeszcze odwiedzić swoich mechaników.

Kierowca Astona Martina zjechał do boksów na 18. okrążeniu, gdzie – podobnie jak inni – otrzymał opony twarde, a na tor powrócił na siódmym miejscu. W tym momencie jedynie jego partner z ekipy, Stroll, nie zjeżdżał do alei serwisowej, a to dlatego, że Kanadyjczyk przystąpił do wyścigu na twardym ogumieniu. Dzięki temu na prowadzenie wysunął się Verstappen, który miał ponad 3 i pół sekundy przewagi nad zespołowym kolegą, Pérezem. Meksykanin przez cały czas skutecznie utrzymywał za swoimi plecami napierającego Hamiltona, który przez wiele okrążeń trzymał się bardzo blisko, lecz nie był w stanie wyprowadzić ataku.

Na kolejnych okrążeniach Hamilton zaczął tracić grunt względem Péreza i na półmetku rywalizacji Meksykanin powiększył swoją przewagę nad rywalem z Mercedesa do dwóch i pół sekundy. Najszybszym kierowcą na torze był jednak Verstappen, który odskoczył od zespołowego kolegi na ponad 5 sekund.

Spokój na torze przerwał groźny wypadek Lance’a Strolla na wjeździe na prostą startową na 31. okrążeniu wyścigu. W samochodzie kierowcy Astona Martina doszło do rozerwania lewej tylnej opony, które spowodowało gwałtowną utratę kontroli nad samochodem i uderzenie przy dużej prędkości w barierę. Na szczęście Kanadyjczykowi nic złego się nie stało, jednak czujnik przeciążenia spowodował wyjazd samochodu medycznego oraz samochodu bezpieczeństwa, który zneutralizował wyścig. Ze względu na miejsce, w którym doszło do incydentu, wjazd do alei serwisowej był zamknięty, a kierowcy nie mogli zmienić opon.

Aleję serwisową otworzono na 34. okrążeniu i z okazji na zmianę opon skorzystali kierowcy z drugiej połowy stawki, w tym Fernando Alonso, Antonio Giovinazzi, George Russell oraz Mick Schumacher. W przypadku Schumachera prawa przednia opona nie została poprawnie założona, lecz Niemiec w porę się zatrzymał w alei serwisowej, dzięki czemu mechanicy mogli wycofać samochód na stanowisko i dokręcić koło.

Wyścig został wznowiony na początku 36 okrążenia. Verstappen pewnie obronił pierwsza lokatę, zaś Pérez ponownie musiał odpierać ataki ze strony Hamiltona – ponownie skutecznie. Z kolei dobry restart zaliczył Vettel, który w pierwszym zakręcie wyprzedził Leclerca i awansował na piąte miejsce. Następnie przymierzył się do wyprzedzenia Gasly’ego, lecz kierowca AlphaTauri był w stanie utrzymać Niemca za sobą. Vettel wykorzystał jednak cień aerodynamiczny na prostej startowej i wyprzedził Gasly’ego na następnym okrążeniu, przesuwając się na czwartą lokatę.

Podczas gdy Verstappen bardzo szybko odskoczył od reszty stawki na 3 sekundy, Pérez robił co mógł, aby obronić się przed atakami Hamiltona, który wykręcił najlepsze okrążenie wyścigu.  Ta sztuka Meksykaninowi ponownie się udawała, a kilka okrążeń później odjechał poza zasięg DRS-u Brytyjczyka. Podobne tempo co Hamilton prezentował podążający na czwartym miejscu Vettel, który odskoczył na 3 sekundy od Gasly’ego.

Kiedy wydawało się, że wyścig do końca będzie spokojny, na 5 okrążeń przed końcem na prostej startowej doszło do kolejnego wypadku na prostej startowej spowodowanej awarią lewej tylnej opony u lidera wyścigu, Verstappena. Holender, podobnie jak wcześniej Stroll, natychmiast stracił kontrolę nad swoim Red Bullem i rozbił go o ścianę, przedwcześnie wycofując się z wyścigu. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, jednak na 3 okrążenia przed metą dyrekcja wyścigu postanowiła wywiesić czerwoną flagę z powodu dalszych obaw o eksplozje opon.

Po wypadku Verstappena liderem został Pérez, na drugie miejsce awansował Hamilton, a na prowizorycznym podium znajdował się również Vettel. Podczas okresu czerwonej flagi wszyscy kierowcy otrzymali do swoich samochodów opony miękkie. Spośród zawodników w czołówce jedynie Vettel i Ricciardo (9. miejsce) mieli do dyspozycji nowy komplet tego rodzaju ogumienia.

Restart nastąpił z pozycji stojącej na polach startowych, a do końca wyścigu pozostały dwa okrążenia. Po zgaśnięciu czerwonych świateł Hamilton był na dobrej drodze do objęcia prowadzenia, lecz całkowicie zblokował opony na hamowaniu do pierwszego zakrętu i pojechał prosto w aleję, spadając na ostatnie, 16. miejsce. Tym samym na drugie miejsce awansował Vettel, który miał ponad sekundę straty do prowadzącego Péreza, a na trzecie miejsce przesunął się Gasly. Francuz na ostatnim okrążeniu musiał bronić się przed atakami ze strony Leclerca, lecz sam Monakijczyk miał na swoich plecach napierającego Norrisa.

Pérez na ostatnim kółku miał wystarczającą przewagę nad resztą i odniósł zwycięstwo w pełnym zwrotów akcji GP Azerbejdżanu, choć po przekroczeniu mety Meksykanin został poinstruowany, aby zatrzymać samochód na wyjeździe z alei serwisowej. Drugie miejsce zajął Vettel, dla którego jest to pierwsze podium w barwach Astona Martina, a trzecią lokatę wywalczył Gasly. Jako czwarty linię mety przekroczył Leclerc, piąty był Norris, szósta lokata przypadła Alonso, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Tsunoda, Sainz, Ricciardo i Kimi Räikkönen. Hamilton dojechał do mety na 15. miejscu, zaś jego zespołowy kolega, Valtteri Bottas, był 12., przez co Mercedes nie wywiózł z Baku ani jednego punktu.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Francji, które zaplanowane jest na 20 czerwca.

PNrKierowcaZespół Rezultat
111
Sergio Pérez
Red Bull Racing Honda51 okr.
25
Sebastian Vettel
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 1,385
310
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri Honda+ 2,762
416
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 3,828
54
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 4,754
614
Fernando Alonso
Alpine F1 Team+ 6,382
722
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri Honda+ 6,624
855
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 7,709
93
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team+ 8,874
107
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing Orlen+ 9,576
1199
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing Orlen+ 10,254
1277
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 11,264
1347
Mick Schumacher
Uralkali Haas F1 Team+ 14,241
149
Nikita Mazepin
Uralkali Haas F1 Team+ 14,315
1544
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 17,668
166
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 42,379
1763
George Russell
Williams Racing+ 3 okr.
1833
Max Verstappen
Red Bull Racing Honda+ 6 okr.
NSK18
Lance Stroll
Aston Martin Cognizant F1 Team
NSK31
Esteban Ocon
Alpine F1 Team

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league