Charles Leclerc uzyskał najlepszy czas drugiej sesji treningowej przed Grand Prix Włoch Formuły 1. Reprezentant Ferrari pokonał lidera klasyfikacji generalnej Lewisa Hamiltona różnicą zaledwie 0,068 sekundy. Trzeci był Sebastian Vettel.

Druga sesja treningowa od samego początku była bardzo pracowita. Kierowcy od razu wyjechali na tor, aby po przejechaniu okrążeń instalacyjnych od razu zacząć pracę nad okrążeniami mierzonymi. Wszystko to za sprawą deszczowego i mokrego pierwszego treningu oraz tego, że ekipy znów spodziewały się opadów deszczu.

Po 10 minutach od rozpoczęcia sesji Max Verstappen usłyszał, że niedługo znów zacznie padać. Na czele znajdował się wówczas Lewis Hamilton z czasem 1:21.972 s. przed Sebastianem Vettelem oraz Maxem Verstappenem. Delikatne opady deszczy miały miejsce kilka minut później, jednak nie zakłóciło to zbyt drastycznie treningu i kierowcy kontynuowali swoje przejazdy.

Delikatne opady na szczęście ustały i kierowcy mogli bez problemów kontynuować swoją pracę. Po 20 minutach od rozpoczęcia sesji na czele tabeli mieliśmy Charlesa Leclerca z czasem 1:20.978, a za nim znajdował się Vettel ze stratą 0,201 sekundy. Pierwszym pechowcem sesji był Kevin Magnussen, który zjechał do alei serwisowej meldując swojemu inżynierowi, że w coś uderzył. Na godzinę przed końcem sesji deszcz nie odpuścił i rozpadało się na dobre, przez co tor stał się zbyt mokry na opony pośrednie, a kierowcy zjechali do alei serwisowej. W tym czasie pojawiła się informacja mówiąca o tym, że zespół McLarena pracuje nad usunięciem awarii w samochodzie Lando Norrisa, w którym doszło do małego wycieku oleju.

Ciszę na torze, spowodowaną opadamy deszczu wykorzystali sędziowie, którzy wywiesili czerwona flagę w celu uprzątniecie żwiru po Variante della Roggia, który został naniesiony na tor między innymi przez Kevina Magnussena, który zbyt szeroko wyjechał poza tor. Zielona flaga pojawiła się na 40 minut przed końcem. Większość kierowców wyjechała na miękkich oponach, ale jak przekazał przez radio Kevin Magnussen nadal było mokro w niektórych partiach toru. Na 35 minut przed końcem Vettel otrzymał wiadomość, że deszcz może wrócić, co znów spowodowało spory tłok na torze. Jedynym kierowcą, który nie uzyskał czasu był Lando Norris. W samochodzie Brytyjczyka McLaren nadal starał się uporać z wyciekiem oleju.

Na 25 minut przed końcem sesji Charles Leclerc usłyszał, że wyścig również będzie deszczowy, dlatego pozostanie na torze aby nadal wykonywać swoje zadania. Ostatecznie warunki na torze nie zmieniły się zanadto i żaden z kierowców nie założył opon na mokrą nawierzchnię.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race