Kyalami może wrócić do kalendarza Formuły 1 już w przyszłym roku

Formuła 1 jest bliska dojścia do porozumienia z właścicielami toru Kyalami, dzięki czemu wyścig w Republice Południowej Afryki może wrócić do harmonogramu mistrzostw już w sezonie 2023.

Szef Formuły 1 Stefano Domenicali poleciał do RPA natychmiast po zakończeniu Grand Prix Azerbejdżanu celem rozmów z przedstawicielami toru Kyalami. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, do samego podpisania kontraktu brakuje jeszcze kilku tygodni, jednak celem jest organizacja wyścigu w 2023 roku.

Tor Kyalami gościł u siebie Formułę 1 w latach 70. i na początku lat 80. ubiegłego wieku, zaś ostatni wyścig w tym rejonie został zorganizowany w sezonie 1993. Jeśli uda się osiągnąć porozumienie, w przyszłym roku kalendarz może urosnąć do 24 wyścigów. Wszystko jednak będzie zależało od sytuacji w Chinach, które nie zorganizowało u siebie rundy F1 od czasu wybuchu pandemii, zaś koronawirus nadal stanowi tam poważny problem.

Mimo bardzo zaawansowanego etapu rozmów, nie wiadomo, w jakim terminie mogłoby zostać zorganizowane GP RPA. Sporo jednak wskazuje na to, że kosztem powrotu Afryki do Formuły 1 będzie wypadnięcie kultowego Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps. W przyszłym roku pojawi się jeszcze jeden nowy wyścig w Las Vegas, który prawdopodobnie zostanie zorganizowany w listopadzie. Jeśli Chiny i RPA znajdą się w kalendarzu, według spekulacji Belgia niestety z niego wypadnie.

Uważa się również, że przyszłość Grand Prix Francji na torze Paul Ricard jest już przesądzona, a ogromny znak zapytania stoi także nad Grand Prix Monako z powodu niezadowolenia, w jaki sposób organizowana jest ta runda.

Źródło: bbc.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze