Firma Pirelli opublikowała dobór ogumienia przez poszczególne zespoły na Grand Prix Belgii, które odbędzie się po trwającej aktualnie wakacyjnej przerwie. Tym razem Mercedes zdecydował się na bardziej konserwatywną strategię niż najbliżsi rywale.

Na rundę na słynnym torze Spa-Francorchamps włoski producent przywiezie trzy najbardziej twarde mieszanki opon dostępne w tegorocznej gamie C1, C2 i C3. Taka alokacja pojawiała się już w Bahrajnie, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Na dosyć interesującą strategię zdecydował się Mercedes, który dla swoich kierowców przydzielił po osiem kompletów miękkich opon – najmniej w stawce. Dla porównania, zawodnicy Red Bulla oraz Ferrari będą dysponować dziesięcioma zestawami tego rodzaju ogumienia. W zamian Lewis Hamilton i Valtteri Bottas będą mogli skorzystać z czterech, a nie jak ich rywale, z dwóch kompletów pośredniej mieszanki.

W pozostałej części stawki strategie przydziału opon były do siebie zbliżone. Kierowcy Renault oraz Haasa także będą mogli liczyć na dziesięć zestawów miękkich opon. Pozostałe ekipy postawiły na dziewięć kompletów tej mieszanki. Wyjątkiem jest jednak McLaren, który w przypadku Lando Norrisa zdecydował się na osiem zestawów miękkiego ogumienia.

Kierowcy Williamsa także będą mogli skorzystać z dziewięciu kompletów miękkich opon. George Russell jako jedyny w stawce będzie dysponował dwoma, a nie jak inni jednym obowiązkowym zestawem twardych opon, kosztem kompletu pośredniego ogumienia.

Powakacyjny wyścig o Grand Prix Belgii odbędzie się 1 września.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Pirelli

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race