Wyścig na torze Autódromo Hermanos Rodríguez jednak dojdzie do skutku w przyszłym roku. Organizatorzy Grand Prix Meksyku potwierdzili, że nowa umowa zostanie podpisana w czwartek.

Od dłuższego czasu pojawiały się liczne doniesienia, że historyczny obiekt, który powrócił do kalendarza F1 w 2015 roku straci rządowe wsparcie finansowe, które spowoduje brak możliwości przedłużenia umowy na organizację weekendów Grand Prix w kolejnych latach.

Tymczasem burmistrz miasta Meksyk Claudia Sheinbaum, potwierdziła dzisiaj, że zostały zgromadzone środki, które zapewnią przedłużenie umowy na dalsze lata: „Chcę przekazać dobre wieści, które właśnie otrzymałam. Formuła 1 zostaje w Meksyku. Prezydent FIA [Jean Todt] będzie tu jutro, aby podpisać nową umowę. To dobra wiadomość dla miasta”.

Zebrane fundusze będą pochodziły z sektora prywatnego, co z pewnością przyspieszyło negocjacje w tej sprawie: „Chcę powiedzieć, że jest to zasługa grupy biznesmenów, którzy sprawili, że stało się to możliwe. Tym razem miasto nie przeznaczyło na to żadnych funduszy publicznych. To dobra wiadomość dla miasta. Ten ruch poprawi turystykę i przyniesie dochód nie tylko dla miasta Meksyk, ale będzie to również dobre dla całego kraju”.

Nowa umowa ma zostać zawarta na trzy lata. Prawdopodobnie w przyszłorocznym kalendarzu zobaczymy 22 wyścigi, co będzie rekordem pod tym względem w całej historii Formuły 1.

 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race