Władze Arabii Saudyjskiej podjęły dialog z właścicielami Formuły 1 w sprawie możliwości zorganizowania wyścigu w sezonie 2021.

Arabia Saudyjska gościła w 2018 roku imprezę Race of Champions, po czym w minionym roku dołączyła do kalendarza Mistrzostw Formuły E i ma być miejscem organizacji dwóch pierwszych rund nadchodzącego sezonu elektrycznej serii wyścigowej.

Zainteresowanie imprezami sportu motorowego w Arabii Saudyjskiej w ostatnim czasie to zasługa głównie byłego kierowcy wyścigowego księcia Abdula Aziza bin Turki Al-Faisala, który stanął na czele krajowego związku sportowego, a także księcia Khalida bin Sultana Al-Faisala, będącego prezesem związku motorowego. Sugeruje się, że mają dostęp do znacznych pieniędzy z budżetu państwa i organizacja Grand Prix F1 to jedynie kwestia czasu.

Najpoważniejszą przeszkodą jest klimat polityczny wokół kraju, po tym jak dziennikarz Jamal Khashoggi został w październiku ubiegłego roku zamordowany na terenie konsulatu w Istanbulu przez agentów rządu Arabii Saudyjskiej.

Formuła 1 zobowiązała się w 2015 roku do poszanowania opinii organizacji broniących praw człowieka i ewentualny wyścig mógłby odbyć się dopiero po rozwiązaniu kwestii związanych m.in. z równouprawnieniem kobiet i wolności słowa. Mimo to sugeruje się, że Grand Prix Arabii Saudyjskiej mogłoby nastąpić już w sezonie 2021. Byłby to trzeci wyścig na terenie bliskiego wschodu – oprócz rund w Bahrajnie i Abu Zabi.

Źródło: reuters.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race