Jak donosi Soymotor.com, Grand Prix Hiszpanii pozostanie w kalendarzu Formuły 1 na kolejne trzy lub cztery lata. Sprawa z przyszłorocznym kalendarzem zaczyna się robić coraz ciekawsza, ponieważ w sobotę pojawiły się informacje mówiące o tym, że Chase Carey zapewnił szefów ekip, że kalendarz na sezon 2020 będzie liczyć 21 wyścigów i ani jednego więcej.

Od wielu tygodni spekuluje się, że rundami, które wypadną z kalendarza będzie Hiszpania oraz Niemcy, a Meksyk miał się w ostatniej chwili «się uratować». Nowościami w kalendarzu są wyścig w Holandii – ze względu na niesamowitą popularność Maxa Verstappena – oraz wyścig w Wietnamie, który ma być okazją do pokazania nie tylko kraju, ale i kultury nowych organizatorów. Teraz mówi się, że Grand Prix Hiszpanii pozostanie w kalendarzu, ponieważ Liberty Media oraz organizatorzy wyścigu porozumieli się w sprawie przedsezonowych testów, które w przypadku braku rundy byłyby nieco bezsensowne.

Kolejnym argumentem za tym, że Hiszpania pozostaje ma być fakt, że kilka lat temu rozpoczęto modernizację toru, zaplecza, a także wykonano szereg zaleceń, które miały zapewnić kontrakt na organizację wyścigu w kolejnych latach. Co z datą hiszpańskiej rundy? To ma być nadal otwarta sprawa.

Źródło: soymotor.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race