Stawka Formuły 1 wystartuje do niedzielnego Grand Prix Kanady w Montrealu w innej kolejności niż ta z kwalifikacji, a to za sprawą kary dla Carlosa Sainza Jr. oraz wymiany nadwozia u Kevina Magnussena.

Sainz otrzymał karę przesunięcia o trzy pozycje na polach startowych w związku z przeszkodzeniem Alexandrowi Albonowi w wykonaniu pomiarowego okrążenia. Do zdarzenia doszło w trakcie sesji Q1, a sędziowie ustalili, że zespół McLaren zbyt późno poinformował swojego kierowcę o tym, że zbliża się szybszy samochód i powinien zjechać z wyścigowej linii, bowiem obie strony były zaangażowane w konwersację na temat opon. Choć Albon musiał zrezygnować z tej próby, zakwalifikował się do sesji Q2.

Sainz wystartuje ostatecznie z jedenastej pozycji – dwa miejsca dalej niż się zakwalifikował. To ze względu na to, że już po ogłoszeniu decyzji do sędziów wpłynęło zgłoszenie zespołu Haas o przeprowadzenie badania technicznego samochodu Kevina Magnussena, w którym zostało wymienione nadwozie.

Duńczyk rozbił się w chwili zakończenia sesji Q2 i zniszczył swój samochód, a zgodnie z regulaminem wymiana nadwozia wiąże się z koniecznością startu do wyścigu z alei serwisowej.

Na zmienionej kolejności skorzystali Max Verstappen i Daniił Kwiat, którzy zyskali po dwie pozycje i wystartują z końca pierwszej dziesiątki, choć nie weszli do sesji Q3.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race