Jak informuje serwis Motorsport.com, oprogramowanie jednostki napędowej w samochodzie Fernando Alonso nie pozwoliło na skorzystanie z dodatkowej energii po tym, jak Hiszpan w Q2 z gazem w podłodze przejechał zakręt Pouchon, myląc system silnika co do aktualnego położenia pojazdu.

W końcówce drugiej części kwalifikacji wiele wskazywało na to, że Alonso uzyska wystarczający czas okrążenia, aby awansować do finału czasówki. Pomiędzy zakrętem 11 (wyjście z Double Gauche oraz 12 (wejście do szykany Fagnes), kierowca McLarena nie otrzymał jednak dodatkowej energii ze swojej jednostki napędowej, wartej około 160 koni mechanicznych.

Brak dostępu w tym momencie do nagromadzonej energii nie wynikało jednak z awarii samochodu, jednak z błędu w oprogramowaniu, który źle wykrył położenie Alonso na torze. Zastosowany algorytm przyznawania energii działa na zasadzie wykorzystania przepustnicy, co oblicza aktualną pozycję samochodu podczas okrążenia. Alonso przejechał zakręt Pouchon z gazem w podłodze, co zmyliło system Hondy, który nie przyznał dodatkowej energii, co by najprawdopodobniej wystarczyło do awansu do Q3. Szef Hondy Yusuke Hasegawa stwierdził, że problem dotyczył systemu kontrolującego.

„Ustawiamy miejsca, na których ma nastąpić przyznanie energii i zazwyczaj działa to w oparciu o przepustnicę. Czasami kierowca wykona inną czynność, przez co system jest zdezorientowany i w efekcie nie doszło do dystrybucji energii w pewnym obszarze” – stwierdził Hasegawa.

Hasegawa dodał także, że Honda podejmie niezbędne kroki, aby nie dochodziło do podobnych incydentów w przyszłości.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race