Porsche równo z Toyotą w wolnym treningu w Le Mans

Porsche równo z Toyotą w wolnym treningu w Le Mans FIA WEC

Neel Jani był najszybszy w wolnym treningu przed wyścigiem 24h Le Mans. Niespodzianką okazały się rezultaty klasy GTE Pro, gdzie na czele znalazły się Ferrari i Aston Martiny.

Kilka niespodzianek i zmian w układzie sił  miało miejsce podczas tegorocznego, wolnego treningu  przed wyścigiem 24h Le Mans. W czołowej kategorii LMP1, po słabszym występie Porsche w Dniu Testów, tym razem niemiecka marka pojawiła się na Pętli de la Sarthe jako równorzędny przeciwnik Toyoty, kończąc 4 godziny sesji z pierwszym i trzecim jej czasem. Najlepszy wynik, Neel Jani z załogi #1 uzyskał niedługo przed końcem, ostatecznie o 0.6 sekundy przebijając czas Kamui Kobayashiego y Toyoty #7 – przy czym najgorszy z pięciu fabrycznych prototypów, #9, stracił do lidera zaledwie 1.6 sekundy.

Z drugiej strony widnieje natomiast klasa LMP2, która po raz kolejny pokazała, że prym będą w tym roku wiodły prototypy Oreca. Z najlepszym wynikiem, sesję zakończył zespół G-Drive, Alex Lynn pokonując dwie Mathiasa Beche i Bruna Sennę z dwóch załóg Rebelliona oraz Ho-Pina Tunga i Tristana Gommendego z dwóch pojazdów DC Racing – warto przy tym zauważyć, że różnica między Lynnem i Beche była tu większa, niż między Beche i siódmym Matthieu Vaxivierem z TDS Racing. Pierwszy pojazd spoza grona Oreca (czyli także tych oznaczonych jako Alpine), Dallara P217 ekipy SMP Racing, uzyskał jedenasty czas sesji, Wiktor Szajtar gorszy od lidera o ponad 4.1 sekundy – reszta  znalazła się natomiast za pozostałymi Oreca, Filipe Albuquerque w Ligierze ekipy United wolniejszy od G-Drive o ponad 5.5 sekundy.

Niespodzianką okazały się rezultaty sesji w klasie GTE Pro. Zamiast spodziewanych na czele Corvette i Porsche, najlepsze czasy uzyskali kierowcy Ferrari oraz Aston Martinów, Sam Bird z 488 #71 o niecałe pół sekundy pokonując Darrena Turnera z Vantage #97, a wolniejszy o kolejne 0.2 sekundy James Calado z #51 o 0.4 sekundy przebijając wynik Richiego Stanawaya z AM #95. Dopiero za nimi znalazł się pierwszy z faworytów, Jan Magnussen z Corvette #63 wolniejszy mimo wszystko tylko o 1.2 sekundy – o ponad 2.1 sekundy słabszy był natomiast najlepszy tu kierowca Porsche, Frédéric Makowiecki z #91. W porównaniu z wynikami z Dnia Testów, lepiej wypadły tym razem Fordy, załoga #69 wyprzedzając m.in. Corvette #64 i Porsche #92 – wciąż jednak, tabelę wyników tej klasy zamykały te pojazdy, tyle, że tylko europejskiej odnogi zespołu Chip Ganassi.

Aston Martiny i Ferrari górowały także w klasie GTE Am. O ile jednak reszta stawki, począwszy od drugiego Andrea Bertoliniego z DH Racing #83, uzyskała czasy gorsze od pojazdów klasy GTE Pro, to Pedro Lamy z Vantage #98 wynikiem o prawe 1.5 lepszym wbił się między teoretycznie silniejsze samochody. Dobrze wypadły w treningu także zespoły JMW, Clearwater czy Larbre – niespodziewanie słabo natomiast trening przejechały Porsche, najszybsze z nich dopiero jedenaste pośród szesnastu załóg.

 Pierwsza sesja kwalifikacyjna startuje o godzinie 22:00.

Wyniki treningu znajdziesz TUTAJ

Filip Cygan

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka