Sébastien Buemi prowadzi przed swoim zespołowym kolegą Mickiem Conwayem po pierwszej godzinie tegorocznego wyścigu 24 godziny Le Mans.

O ile dwójka kierowców Toyoty uniknęła problemów po starcie, tego samego nie mogły powiedzieć zespoły prywatne – już w drugim zakręcie André Lotterer zderzył się z Benem Hanleyem i uszkodził nos w swoim Rebellionie, z kolei Tom Dillman najpierw nie mógł odpalić swojego prototypu ByKolles, a później obrócił się pod mostem Dunlopa. Problemy miały oba pojazdy zespołu TRS Manor – Alex Brundle z #6 miał awarię skrzyni biegów, z kolei Mike Simpson musiał zjechać do boksów na naprawę przedniej części auta #5.

Na trzecie miejsce wyszedł Stephane Sarrazin z SMP Racing, za którym plasuje się Thomas Laurent z Rebellion Racing.

W klasie LMP2 prowadzi Jean-Éric Vergne z G-Drive, przed Loïckiem Duvalem z TDS. Na czwartym miejscu znajduje się najwyżej sklasyfikowany Ligier ekipy Panis Barthez.

Na czele klasy GTE Pro znajduje się Michael Christensen w Porsche #92, przed Dirkiem Müllerem w Fordzie #68 oraz startującym z pole position Gianmarią Brunim w Porsche #91. W GTE Am prowadzi Ben Barker z zespołu Dempsey-Proton Racing. Krótką wycieczkę poza tor odbył Jeroen Bleekemolen z zespołu Keating Motorsport, lecz obyła się ona bez konsekwencji.

Klasyfikacja po pierwszej godzinie

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race