Już w tą sobotę, po raz 84. ruszy wyścig 24h Le Mans. Na powiększonej do 60 pozycji liście startowej widnieje kilka nowości oraz spektakularne powroty.

Liczba 84 jest rutynowa w przypadku tegorocznej rywalizacji na Pętli de la Sarthe – z pewnością jednak, obok niej często pojawiać się będzie kilka innych. Jedną z najczęściej spotykanych, w tym roku będzie 50 – właśnie tyle lat mija nam od pierwszego z czterech zwycięstw różnych wersji Forda GT40. Związane jest to oczywiście z powrotem tej marki do rywalizacji w wyścigu, nawet, jeśli tym razem będzie to już tylko walka pośród nieliczących się o generalne zwycięstwo pojazdów GTE – inną ważną liczbą może być natomiast 18, gdyż tyle lat minęło od ostatniej obrony zwycięstwa w Le Mans przez zespół Porsche. W końcu, znaczącą jest w tegorocznej rywalizacji również i liczba 60 – do tylu pozycji powiększono listę startową wyścigu, wzbogacając walkę na 13,5-kilometrowej pętli o 4 kolejne załogi.

Jeśli chodzi o obronę zwycięstwa przez ekipę z Weissach, Porsche ma ku temu przynajmniej kilka ambitnych powodów. Po pierwsze – ubiegłoroczny wynik Bambera, Tandego i Hülkenberga przebił rezultat załogi 917K z 1971 roku, plasując ich na czele kierowców Porsche z największą liczbą kilometrów przejechanych na Pętli de la Sarthe – wciąż jednak widnieją oni za Audi, które w 2010 roku zdołało przejechać o 2 okrążenia więcej. Ponadto, niezwykle interesującą statystyką jest liczba zwycięstw „z rzędu” obu producentów – z jednej strony, jeszcze nikt nie zdołał tu pokonać Audi w dwóch kolejnych wyścigach – z drugiej jednak, pojazdy Porsche tylko raz nie zaliczyły w Le Mans serii zwycięstw, w 1980 roku niespodziewanie przegrywając z prototypem M379 prowadzonym m.in. przez właściciela zespołu i konstruktora pojazdu, Jeanem Rondeau. Pozostałe zwycięstwa Porsche składały się z przynajmniej dwóch triumfów w kolejnych latach – ostatnie będąc trzykrotną wygraną w latach 1996-1998.

Teoretycznie więc, nieco lepiej wygląda tu Audi, które z nowym R18 może powrócić na szczyt po trzeciej po roku 2000, „rocznej przerwie”. Argumentem może być również najlepszy wynik jego załogi z Dnia Testów – nie będzie nim natomiast to, że na liście startowej zabraknie ubiegłorocznych zwycięzców z Porsche. Ekipa ta, w ubiegłym roku zajęła także i drugie miejsce, obecni także i teraz Timo Bernhard, Brendon Hartley i Mark Webber ustępując załodze z kierowcą F1 o jedno okrążenie – a obie załogi Audi, które w tym roku także startują w niezmienionych składach, pokonując o przynajmniej jedno.

Nieco smutnym jest zresztą fakt, że na liście startowej widnieje już nie 14, ale „tylko” 9 pojazdów LMP1 – nawet, jeśli owe zubożenie wynika m.in. z nieobecności feralnych trzech Nissanów. Prócz dwóch Porsche i dwóch Audi, do walki ponownie staną również dwie Toyoty – patrząc na rezultaty z Dni Testów, nowe TS050H wciąż stawiając bardziej na niezawodność pojazdów, aniżeli ich szybkość. Że taka taktyka jest tu sensowna, wystarczy przypomnieć o pamiętnej przegranej dużo szybszych Peugeotów z Audi – choć z drugiej, strony, Toyota w tym roku nie wypada pod względem niezawodności najlepiej…

Do już niezwykle udanego, sezon może natomiast zaliczyć prywatny Rebellion – dwukrotne podium to jego najlepszy wynik w dotychczasowych startach w WEC, w dodatku plasujący załogę nr 13 obecnie na drugim (!) miejscu w całej stawce LMP1 – a siostrzanego R-One nr 12 na czwartym. Choć Szwajcarzy dobrze wiedzą, że w bezpośredniej konfrontacji z fabrycznymi LMP1 nie mają większych szans – Le Mans to wyścig wyjątkowo mocno stawiający na tytułowe Endurance, co może sprawić, że po raz pierwszy od 2007 roku, na podium wyścigu zobaczymy ekipę niezwiązaną z wielkim koncernem. A że będzie to Rebellion, nie ma ku temu wątpliwości – konkurencyjny ByKolles wciąż zmaga się z problemami, mimo kilku zaskakujących chwil w dwóch tegorocznych wyścigach.

Tegoroczny wyścig to również ostatnia okazja, by na Pętli de la Sarthe obejrzeć tak szerokie grono prototypów LMP2 – nawet, jeśli w przyszłorocznym sezonie startować tu będą mogły także nieco zmodyfikowane pojazdy walczące tylko za oceanem. Pośród 23 samochodów, trudno jest wskazać jednoznacznego faworyta tegorocznej batalii – najlepiej wygląda tu chyba sytuacja załogi nr 36 od Signatech, która w zmodyfikowanym Oreca 05 widniejącym pod nazwą Alpine A460 wypadła dobrze zarówno w obu dotychczasowych wyścigach WEC, jak i w Dniu Testów. Z podobnych przyczyn, do grona faworytów można zaliczyć również załogę G-Drive nr 26 walczącą w typowym 05 – a także Manora nr 44, który choć z nienajlepszymi rezultatami, to widnieje dość wysoko w obu klasyfikacjach.

Z pozostałymi załogami jest natomiast już problem – dzieląca pozycję lidera WEC z Signatech załoga RGR Sport Morand dość słabo wypadła w Dniu Testów – podobnie zresztą jak czołowy skład Extreme Speed Motorsports, za którym przemawiają nie tylko dwa drugie miejsca w wyścigach WEC, ale i triumfy w długodystansowych bataliach za oceanem, Daytona i Sebring. ESM można więc umieścić bardziej na czele potencjalnych „czarnych koni” tegorocznego wyścigu – plasując ich obok załogi G-Drive startującej w Gibsonie, którzy udanie zakończyli zarówno Dzień Testów, jak i tegoroczne wyścigi ELMS. Argumenty przemawiające za nimi ma jednak również kilka innych załóg – rywalizacja w tej klasie będzie więc z pewnością niezwykle interesująca, także i dla Polaków, którzy niestety nie zobaczą w nim swojego reprezentanta, ostatecznie skreślonego z załogi Greaves wskutek problemów ze sponsoringiem.

Z nieco innych przyczyn, to samo można powiedzieć także o czołowych pojazdach GTE obecnych w klasie Pro. Argumentów jest tu przynajmniej kilka – pierwszym z nich niech będzie fakt modernizacji samochodów, które w tym sezonie w kilku miejscach znacząco różnią się od swoich ubiegłorocznych wersji. Dalej, do walki z zawsze groźnymi Ferrari od AF Corse, po raz pierwszy staną w tym roku fabryczne Porsche 911, dotychczas obecne tylko w USA i Kanadzie – a także Corvette, startujące z pozycji lidera IMSA SportsCar, najszybszego pojazdu w Dniu Testów oraz ubiegłorocznego zwycięzcy 24h Le Mans.

Bez dwóch zdań, czołowym argumentem jest jednak reinkarnacja Fordów GT, które w nowej, fabrycznej odsłonie powracają na Pętlę de la Sarthe. Co ciekawe, dwie wersje „amerykańskie”, obok dwóch znanych z WEC stanowią łącznie procent listy startowej GTE Pro mniej-więcej taki sam, jak cała stawka 13 Fordów GT40 pośród 55 pojazdów obecnych w wyścigu w roku 1966. Czy jest to powód, by właśnie Forda określać jako potencjalnego zwycięzcę w tej klasie – być może – złośliwi mogliby jednak przypomnieć, że zanim GT40 wygrało Le Mans, Fordy dwukrotnie musiały pogodzić się z porażką, nie przekraczając nawet linii mety...

Różnica dzieląca nowe i stare konstrukcje GTE sprawia, że jeszcze bardziej odległe od klasy Pro powinny być w tym roku roczne modele obecne w klasie GTE Am – przez co mniej prawdopodobna jest sytuacja z ubiegłorocznej batalii, gdzie drugim pojazdem całej stawki GTE, na mecie okazał się samochód właśnie tej klasy. W dodatku, owych zwycięzców z SMP Racing tym razem zabraknie na liście startowej GTE Am – podobnie, jak Vipera GTS-R, który choć nie wypadł najlepiej, nieco urozmaicał nam ubiegłoroczną listę startową. Ta ponownie opiera się na rywalizacji Ferrari z Porsche, to drugie prócz dwóch załóg Proton reprezentowane także przez ekipy KCMG i Gulf Racing UK – to pierwsze natomiast bez brytyjskiego JMW, za to z azjatyckim Cleanwater Racing i duńskim Formula Racing, ten pierwszy zaliczany do groźnych konkurentów po występach w Dniu Testów. Do walki, tradycyjnie staną również dwa fabryczne Aston Martiny – urozmaiceniem będzie natomiast druga Corvette, na którą prócz ekipy Larbre postawiła w tym roku także tajwańska AAI Motorsport.

Po roku nieobecności, do gry powróci również specyficzny samochód zapisany do Garażu nr 56 – przy czym tym razem, zainteresowanie budzi nie tyle sam pojazd, co jego kierowca. Autem będzie mianowicie typowy prototyp LMP2, Morgan z silnikiem Nissana przygotowany przez OAK Racing – a nietypowym będzie w nim tylko panel sterowania dostosowany do kierowcy. A wszystko dlatego, że tym kierowcą, obok Christophe’a Tinseau i Jeana-Bernarda Bouveta zostanie Frédéric Sausset – pozbawiony kończyn wskutek ciężkiej choroby Francuz, który mimo niepełnosprawności postanowił pokazać, co taki człowiek potrafi zrobić. Do walki na Le Mans, Sausset przygotowywał się od roku 2014, w ubiegłorocznym sezonie startując w wyścigach serii VdeV – a w tym próbując swoich sił także w rywalizacji ELMS na torze Silverstone. Choć nie będzie on pierwszym niepełnosprawnym kierowcą obecnym w wyścigach (znani z tego są m.in. byli kierowcy Formuły 1, Alessandro „Alex” Zanardi i Gianclaudio „Clay” Regazzoni), Sausset będzie pierwszym takim niepełnosprawnym kierowcą uczestniczącym w 24h Le Mans.

Oficjalne sesje tegorocznej imprezy rozpoczną się w środę, jedynym wolnym, 4-godzinnym treningiem rozpoczynającym się o godzinie 16:00. Tego samego dnia, o 22:00 wystartuje pierwsza z trzech, 2-godzinnych sesji kwalifikacyjnych – kolejne odbędą się w czwartek o 19:00 i 22:00. Po piątkowej przerwie przeznaczonej na imprezy towarzyszące, w sobotę o 9:00 odbędzie się 45-minutowa sesja rozgrzewkowa – wyścig, który w tym roku rozpocznie znany aktor Brad Pitt, wystartuje tradycyjnie o godzinie 15:00.

Nr Kierowca Klasa Zespół Samochód    
1

Timo Bernhard
Mark Webber
Brendon Hartley
LMP1 HY Porsche Team Porsche 919 Hybrid M
2

Romain Dumas
Neel Jani
Marc Lieb
LMP1 HY Porsche Team Porsche 919 Hybrid M
4

Simon Trummer
Oliver Webb
James Rossiter
LMP1 ByKolles Racing Team CLM P1/01 AER D  
5

Anthony Davidson
Sébastien Buemi
Kazuki Nakajima
LMP1 HY Toyota Gazoo Racing Toyota TS050 Hybrid M  
6

Stéphane Sarrazin
Mike Conway
Kamui Kobayashi
LMP1 HY Toyota Gazoo Racing Toyota TS050 Hybrid M  
7

Marcel Fässler
André Lotterer
Benoît Tréluyer
LMP1 HY Audi Sport Team Joest Audi R18 M  
8

Lucas Di Grassi
Loïc Duval
Oliver Jarvis
LMP1 HY Audi Sport Team Joest Audi R18 M  
12

Nicolas Prost
Nick Heidfeld
Nelson Piquet Jr.
LMP1 Rebellion Racing Rebellion R-One AER D  
13

Mathéo Tüscher
Dominik Kraihamer
Alexandre Imperatori
LMP1 Rebellion Racing Rebellion R-One AER D  
22

Vincent Capillaire
Erik Maris
Jonathan Coleman
LMP2 SO24! by Lombard Racing Ligier JS P2 Judd D  
23

Fabien Barthez
Paul-Loup Chatin
Timothé Buret
LMP2 Panis Barthez Competition Ligier JS P2 Nissan M  
25

Michael Munemann
Christopher Hoy
Andréa Pizzitola
LMP2 Algarve Pro Racing Ligier JS P2 Nissan D  
26

Roman Rusinow
Nathanaël Berthon
René Rast
LMP2 G-Drive Racing Oreca 05 Nissan D
27

 
Nicolas Minassian
Maurizio Mediani
Michaił Aloszyn
LMP2 SMP Racing BR01 Nissan D
28

Julien Schell
Rémy Striebig
Inès Taittinger
LMP2 Pegasus Racing Morgan Nissan M  
30

Scott Sharp
Ed Brown
Johannes van Overbeek
LMP2 Extreme Speed Motorsports Ligier JS P2 Nissan D
31

Ryan Dalziel
Luis Felipe Derani
Chris Cumming
LMP2 Extreme Speed Motorsports Ligier JS P2 Nissan D
33

Jun Jin Pu
Tristan Gommendy
Nico Peter De Bruijn
LMP2 Eurasia Motorsport Oreca 05 Nissan D  
34

Nicolas Leutwiler
Shinji Nakano
James Winslow
LMP2 Race Performance Oreca 03R Judd D  
35

David Cheng
Ho Pin Tung
Nelson Panciatici
LMP2 Baxi DC Racing Alpine Alpine A460 Nissan D
36

Gustavo Menezes
Nicolas Lapierre
Stéphane Richelmi
LMP2 Signatech Alpine Alpine A460 Nissan D
37

Witalij Pietrow
Kirył Ładygin
Wiktor Szajtar
LMP2 SMP Racing BR01 Nissan D
38

Simon Dolan
Jake Dennis
Giedo van der Garde
LMP2 G-Drive Racing Gibson 015S Nissan D  
40

Tracy Krohn
Niclas Jönsson
João Barbosa
LMP2 Krohn Racing Ligier JS P2 Nissan M  
41

Memo Rojas
Julien Canal
Nathanaël Berthon
LMP2 Greaves Motorsport Ligier JS P2 Nissan D  
42

Nick Leventis
Danny Watts
Jonny Kane
LMP2 Strakka Racing Gibson 015S Nissan D
43

Ricardo Gonzalez
Filipe Albuquerque
Bruno Senna
LMP2 RGR Sport by Morand Ligier JS P2 Nissan D
44

Tor Graves
Roberto Mehri
Matthew Rao
LMP2 Manor Oreca 05 Nissan D
46

Pierre Thiriet
Mathias Beche
Ryō Hirakawa
LMP2 Thiriet by TDS Racing Oreca 05 Nissan D  
47

Tsugio Matsuda
Matthew Howso
Richard Bradley
LMP2 KCMG Oreca 05 Nissan D  
48

Marc Goossens
Ben Keating
Jeroen Bleekemolen
LMP2 Murphy Prototypes Oreca 03R Nissan D  
49

John Pew
Oswaldo Negri Jr.
Laurens Vanthoor
LMP2 Michael Shank Racing Ligier JS P2 Honda D  
51

Gianmaria Bruni
James Calado
Alessandro Pier Guidi
LMGTE Pro AF Corse Ferrari 488 GTE M
53

Jan Magnussen
Antonio Garcia
Ricky Taylor
LMGTE Pro Corvette Racing - GM Chevrolet Corvette C7.R '16 M  
64

Oliver Gavin
Tommy Milner
Jordan Taylor
LMGTE Pro Corvette Racing - GM Chevrolet Corvette C7.R '16 M  
66

Olivier Pla
Stefan Mücke
Bill Johnson
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team UK Ford GT LM M
67

Marino Franchitti
Andy Priaulx
Harry Tincknell
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team UK Ford GT LM M
68

Joey Hand
Dirk Müller
Sébastien Bourdaix
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team USA Ford GT LM M  
69

Ryan Briscoe
Richard Westbrook
Scott Dixon
LMGTE Pro Ford Chip Ganassi Team USA Ford GT LM M  
71

Davide Rigon
Sam Bird
Andrea Bertolini
LMGTE Pro AF Corse Ferrari 488 GTE M
77

Richard Lietz
Michael Christensen
Philipp Eng
LMGTE Pro Dempsey-Proton Racing Porsche 911 RSR '16 M
82

Giancarlo Fisichella
Toni Vilander
Matteo Malucelli
LMGTE Pro Risi Competizione Ferrari 488 GTE M  
91

Patrick Pilet
Kévin Estre
Nick Tandy
LMGTE Pro Porsche Motorsport Porsche 911 RSR '16 M  
92

Frédéric Makowiecki
Earl Bamber
Jörg Bergmeister
LMGTE Pro Porsche Motorsport Porsche 911 RSR '16 M  
95

Marco Sørensen
Nicki Thiim
Darren Turner
LMGTE Pro Aston Martin Racing Aston Martin V8 Vantage GTE '16 D
97

Richie Stanaway
Fernando Rees
Jonathan Adam
LMGTE Pro Aston Martin Racing Aston Martin V8 Vantage GTE '16 D
50

Yutaka Yamagishi
Pierre Ragues
Jean-Philippe Belloc
LMGTE Am Larbre Competition Chevrolet Corvette C7.R M
55

Duncan Cameron
Matt Griffin
Aaron Scott
LMGTE Am AF Corse Ferrari 458 Italia GTE M  
57

Johnny O'Connel
Oliver Bryant
Mark Patterson
LMGTE Am Team AAI Chevrolet Corvette C7.R M  
60

Johnny Laursen
Mikkel Mac Jensen
Christina Nielsen
LMGTE Am Formula Racing Ferrari 458 Italia GTE M  
61

Mok Weng Sun
Keita Sawa
Robert Bell
LMGTE Am Clearwater Racing Ferrari 458 Italia GTE M  
62

William Sweedler
Townsend Bell
Jeffrey Segal
LMGTE Am Scuderia Corsa Ferrari 458 Italia GTE M  
78

Christian Ried
Wolf Henzler
Joël Camathias
LMGTE Am KCMG Porsche 911 RSR M
83

François Perrodo
Emmanuel Collard
Rui Águas
LMGTE Am AF Corse Ferrari 458 Italia GTE M
86

Michael Wainwright
Adam Carroll
Benjamin Barker
LMGTE Am Gulf Racing UK Porsche 911 RSR M
88

Khaled Al Qubaisi
David Heinemeier-Hansson
Patrick Long
LMGTE Am Abu Dhabi-Proton Racing Porsche 911 RSR M
89

Cooper MacNeil
Lehman Keen
Marc Miller
LMGTE Am Proton Competition Porsche 911 RSR M  
98

Paul Dalla Lana
Pedro Lamy
Mathias Lauda
LMGTE Am Aston Martin Racing Aston Martin V8 Vantage GTE D
99

Andrew Howard
Liam Griffin
Gary Hirsch
LMGTE Am Aston Martin Racing Aston Martin V8 Vantage GTE D  
84

Fréderic Sausset
Christophe Tinseau
Jean-Bernard Bouvet
CDNT SRT41 by OAK Racing Morgan LMP2 Nissan M  

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race