G-Drive wycofuje się z WEC i ELMS

Rosyjski zespół G-Drive Racing nie przystąpi do nadchodzącego sezonu w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC oraz Europejskiej Serii Le Mans. Decyzję zakomunikował szef ekipy Roman Rusinow, który nie zgadza się z sankcjami nałożonymi przez FIA na rosyjskie zespoły i kierowców.

„Jako kierowca G-Drive Racing nie zgadzam się na dyskryminujące zasady określone przez FIA” – powiedział Rusinow, odnosząc się do decyzji wtorkowego posiedzenia WMSC, zakazujących m.in. używania rosyjskiej flagi czy hymnu narodowego. „Celem każdego sportowca jest usłyszeć na podium hymn swojego kraju. Przez ostatnie dziesięć lat nasz zespół osiągnął to wielokrotnie – podnosiliśmy rosyjską flagę, słuchaliśmy i śpiewaliśmy hymn”.

FIA zdecydowała się nie wykluczać całkowicie z rywalizacji kierowców z rosyjską licencją, lecz będzie wymagać od nich całkowitej neutralności: „Z uwagi na moich fanów, zespołowych kolegów i honor sportowy, nie podpiszę tego dokumentu. Wolę w ogóle się nie ścigać”.

„Zespół G-Drive zawsze był międzynarodowy – kierowcy, mechanicy i inżynierowie pochodzą z wielu krajów. Gdybyśmy wymagali od każdego wyrzeknięcia się swojej flagi, doświadczenia i imienia, takie prawdziwe sportowe braterstwo i zwycięstwa nie miałyby miejsca. Szkoda, że oni również nie będą mogli rywalizować”.

Zespół G-Drive jest wspierany przez sieć stacji benzynowych o tej samej nazwie, w których udział ma rosyjski koncern Gazprom. Wytyczne FIA w żaden sposób nie odnoszą się do krajowych rywalizacji na terytorium Rosji i Białorusi, co Rusinow planuje wykorzystać: „Rozważamy różne projekty, które wspomogą rozwój sportu motorowego w naszym kraju”.

„Mam szczerą nadzieję, że będziemy mogli powrócić do ścigania na arenie międzynarodowej, gdy nastąpi powrót ducha sportowego i równego traktowania wszystkich uczestników”.

Zespół G-Drive miał wystawić jeden prototyp LMP2 w WEC i dwa w ELMS.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze