MSR Acura #60 na pole position do 24h Daytona

Tom Blomqvist rzutem na taśmę został bohaterem ekipy Meyer Shank Racing #60 i to właśnie zespół z biało-różowym prototypem Acura pojedzie w następną sobotę z pierwszej linii do wyścigu 24h Daytona. W innych kategoriach nie było niespodzianki – PR1/Mathiasen Motorsports #52 miał najlepszy czas w klasie LMP2, były kierowca Inter Europol Competition, 18-letni Nico Pino był autorem najlepszego czasu w klasie LMP3, a w GTD i GTD Pro dominację pokazały zespoły Mercedesa.

Przed startem kwalifikacji do 24-godzinnego wyścigu na torze Daytona International Speedway zespoły GTP miały 15-minutową sesję treningową. Szósta sesja była dla ekip Grand Touring Prototype, gdyż zespoły z poprzedniego dnia (sobota) nie miały okazji pojechać podczas wieczornej sesji treningowej. W niej najszybsze było Porsche Team Penske, prowadzone przez Nicka Tandy’ego. Brytyjczyk jako jedyny zszedł z czasem poniżej bariery 1:35, tym samym ustanawiając najlepsze okrążenie weekendu.

Pierwszą sesję kwalifikacyjną zaliczyły samochody GTD i GTD Pro. Choć początkowo wiele wskazywało na to, że któraś z ekip Astona lub Acury będzie najszybsza, finalnie wszystkich pogodził zespół Winward Racing #57 z Philipem Ellisem za kierownicą. Zwycięzcy 24h Daytona sprzed dwóch lat pokazali świetne tempo pod koniec tradycyjnej czasówki i to oni będą startować z przodu stawki kategorii GTD. Co ciekawe trzy pierwsze miejsca w klasie GTD zajęły Mercedesy-AMG GT3, pokazując, jak bardzo pomógł im nowy balans osiągów.

Brytyjczyk w aucie #57 uzyskał czas 1:46,093 i był to najlepszy wynik weekendu dla aut GT3. Za nim uplasował się Fabian Schiller w Sun Energy 1 #75. Ekipa znalazła się wysoko, gdyż w zeszłym sezonie ich start w 24h Daytona był bardzo nieudany. Schiller pojechał okrążenie w tempie 1:46,312. Znaczniejszą stratę miał trzeci z Mercedesów – ekipa Team Korthoff Motorsports #32 pojechała z Mikaelem Greinerem. Kanadyjczyk, co prawda też uzyskał rezultat poniżej 1:47,0, ale strata jego wynosiła 0,612 sekundy do Philipa Ellisa. Obok Mercedesa-AMG #32 ustawi się rodak Greinera, Kyle Marcelli z Racers Edge Motorsports #93. Kierowca Acury NSX, swój najlepszy czas uzyskał na 4 mierzonym okrążeniu, a jego wynik był o 0,774 sekundy gorszy od zwycięzcy.

Warto wspomnieć, że w tym sezonie, jeśli kierowca kategorii brązowej GT Daytona pojedzie w kwalifikacjach, to zespół może zmienić przed wyścigiem opony na świeży komplet. Z tej zasady skorzystał Magnus Racing #44, który wystawił Johna Pottera w kwalifikacjach. Dzięki temu amerykańska ekipa ma wolność w wyborze mieszanki, mimo że startują oni z 14 pola w klasie GTD.

W GTD Pro najszybszy był zespół WeatherTech Racing #79. Charakterystyczny biały samochód Mercedesa, prowadzony przez Maro Engela, swój najlepszy wynik uzyskał na przedostatnim mierzonym kółku. Za nim bardzo blisko uplasował się Ross Gunn z Heart of Racing #23. Kierowca Astona Martina był jednak wolniejszy o 0,041 sekundy. Drugą linię wyznaczą kierowcy Vasser Sullivan #14 oraz Corvette Racing #3. Ci pierwsi na ostatnim okrążeniu pojechali poniżej 1:46,923, zaś Antonio Garcia w żółtej Corvette stracił ponad sekundę do trzeciej lokaty. Sensacyjnie z piątego miejsca ruszy Owen Trinkler z TGM Racing #64.

Bardzo ciekawe kwalifikacje mieliśmy w klasie LMP3, gdzie różnica między pierwszym, a trzecim czasem wynosiła mniej niż 0,2 sekundy. Znany z Inter Europol Competition Nico Pino przejechał nitkę toru Daytona International Speedway w czasie 1:43,197. Zawodnik z Chile dał pierwsze pole startowe ekipie Sean Creech Motorsport #33, wyprzedzając tak znane zespoły jak Andretti Autosport #36 i Performance Tech Motorsports #38. Pierwsze pięć miejsc to wyniki zespołów korzystających z usług Ligiera. Pozostałe cztery ekipy, które uplasowały się w miejscach od 6 do 9, to zespoły używające prototypów Duqueine D08. Pod koniec kwalifikacji Anthony Mantella obrócił się na zakręcie 3, zaś Luca Mars z JDC Miller Motorsports #85 miał przygodę na szykanie La Mans, jednak bez większych konsekwencji.

Większe konsekwencje były, gdy John Farano z Tower Motorsport #8 i Fred Poordad z Proton Competition #55 wywołali czerwone flagi podczas kwalifikacji do kategorii LMP2. Tam bezkonkurencyjny był Ben Keating z PR1/Mathiasen Motorsports #52. Amerykanin (który w tym roku pojedzie tylko w jednym zespole) uzyskał czas 1:40,541, co zdecydowanie dało zwycięstwo ekipie PR1. Obok Bena Keatinga pojedzie Francois Heriau z TDS Racing #35. Francuski kierowca-gentelman miał czas gorszy o 1,210 sekundy od Teksańczyka. Blisko Heriau był Steven Thomas z drugiego prototypu TDS Racing #11, gdyż on z czasem 1:41,813 miał rezultat gorszy od drugiego kierowcy o zaledwie 0,062 sekundy.

Z dobrej strony zaprezentowała się reszta stawki – między drugim Stevenem Thomasem, a siódmym Dennisem Andersenem było zaledwie pół sekundy straty. Gorzej zaprezentował się Dwight Merriman, który w Era Motorsport #18 stracił do siódmego miejsca ponad 1,5 sek. Kary dla ekip Tower Motorsport i Proton Competition były spowodowane czerwonymi flagami, przez co te dwa zespoły pojadą z ostatniego rzędu.

Najciekawszą niewiadomą były prototypy Grand Touring Prototype – ciężko było przewidzieć, czego można się spodziewać po nowej generacji prototypów LMDh. W nich najlepszy okazał się Tom Blomqvist, który wykorzystał moment wcześniejszego zjazdu do pit-lane (po nowy zestaw opon) i swojego szczęścia. Tandy, który miał doskonały czas w treningu szóstym, nie opanował swojego prototypu Porsche i wylądował on w ścianie z opon, uszkadzając tym samym swoje 963 LMDh. Brytyjczyk nie tylko wywołał czerwoną flagę, ale i do wyścigu 24h Daytona pojedzie z ostatniego pola w swojej klasie.

Przez to, że kierowcy musieli zjechać do pit-lane, a podczas okresu czerwonej flagi mechanicy nie mogą nic robić przy samochodach, największe szanse miał właśnie Blomqvist, choć musiał on czekać, aż sesja zostanie wznowiona. Do tego momentu na pierwszym miejscu był Ricky Taylor z Wayne Taylor Racing #10.

Ostatecznie pierwsze pole wywalczył Blomqvist w Meyer Shank Racing #60. Brytyjczyk uzyskał czas 1:34,031 i był to najlepszy rezultat weekendu. Obok niego ustawi się Felipe Nasr, który bardzo dobrze pojechał ostatnie okrążenie. Były zawodnik Saubera w Formule 1 pojechał o 0,083 sekundy wolniej od Toma Blomqvista. Za nimi do wyścigu przystąpią z pozycji trzeciej ekipa Wayne Taylor Racing #10 oraz Chip Ganassi Racing #01. Sebastian Bourdais w pierwszym sektorze miał najlepszy czas i był również blisko. Trzeci rząd dla drugiego prototypu Chip Ganassi Racing #02 i Action Express Racing #31. Choć BMW Team RLL straciło około 0,8 sekundy do zwycięzcy, to i tak dla bawarskiej marki jest kolejny etap zbierania doświadczenia w najwyższej klasie prototypów.

Wyścig 24h Daytona, najważniejsza runda sezonu IMSA, rozpocznie się w sobotę 28 stycznia o godzinie 19:30.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze