Zabieg Magnussena, start w 24h Daytona niepewny

Jak poinformował Kevin Magnussen, w nadchodzącym tygodniu przejdzie on nieoczekiwany zabieg usunięcia cysty z lewej ręki, który może go wykluczyć ze startu w Rolex 24.

Duńczyk miał startować na torze Daytona razem ze swoim ojcem Janem i zespołem MDK Motorsport, ale ostatnia wizyta u lekarza spowodowała, że kierowca Haasa musi przejść niegroźny zabieg usunięcia cysty.

„Miałem obolały nadgarstek, więc poszedłem do lekarza, aby to obejrzał i znalazł cystę, którą należy teraz usunąć, abym mógł być gotowy do sezonu F1. To niegroźny zabieg, ale prawdopodobnie będę musiał po nim odpocząć przez kilka tygodni. Muszę poczekać i zobaczyć co powie lekarz, ale jest mało prawdopodobne żebym mógł ścigać się na torze Daytona” - powiedział Magnussen.

Mający się odbyć 28 stycznia wyścig miał być drugim po grudniowym wyścigu Gulf 12 Hours w Abu Zabi, gdzie mieliśmy zobaczyć w jednym samochodzie ojca i syna. Razem z nimi w wyścigu mieli wziąć udział Mark Kvamme oraz Trenton Estep.

„To dla nas niefortunna sytuacja, ale rodzina MDK Motorsports w pełni spiera Kevina. Harmonogram Kevina w F1 ma najwyższy priorytet, a im szybciej będzie gotowy do walki, tym lepiej. To lekarze zadecydują czy będzie mógł się ścigać czy nie. Jeżeli nie, znajdziemy mu kolejną okazję do ścigania się” - powiedział Mark Kvamme, właściciel i kierowca zespołu, z którym Kevin miał dzielić Porsche 911 GT3.

Do całej sprawy odniósł się również zespół Haas, który poinformował, że Kevin cały czas na bieżąco informuje o swoich działaniach, a ekipa nie może się doczekać, aż Kevin będzie w pełni sił przed testami, które będą miały miejsce za miesiąc”. Do wyścigu w Stanach pozostało zaledwie piętnaście dni, natomiast przedsezonowe testy Formuły 1 w Bahrajnie odbędą się pod koniec lutego. 

Źródło: mynewsdesk.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze