Powrót po trzech latach – zapowiedź weekendu na torze Mosport

Ekipy serii IMSA miały w tym tygodniu mało „urlopu”. Tydzień po zmaganiach 6-godzinnego wyścigu na Watkins Glen, zawodnicy przenoszą się do Kanady, na tor Canadian Tire Motorsport Park, znany pod nazwą Mosport.

Choć odległość pomiędzy torami Watkins Glen, a Mosport to mniej, niż 250 km, to parę ekip zrezygnowało z uczestnictwa w wyścigu po Kanadyjskiej części Ameryki Północnej. Jednym z takich zespołów jest CarBahn with Peregrine Racing #39, który uległ poważnemu wypadkowi, gdy Jeff Westphal został zepchnięty przez jednego z prototypów LMP2 na bandę.

Ekipa wystawiająca Lamborghini Huracana ostatecznie ma się pojawić na Lime Rock Park, dwa tygodnie, po wyścigu Chevrolet Grand Prix.

Historia toru Mosport, sięga lat 60, a nawet późnych lat 50 XX wieku. Wtedy to po raz pierwszy ujrzało światło dzienne plan 4,1 kilometrowej pętli. W 1958 roku, zakupiono farmę z powierzchnią 182 hektarową, którą później przekształcono w obiekt wyścigowy. Owy obiekt kosztował dwa razy więcej niż przewidywano, a wybudowano w 1961 roku.

„Pierwszy wyścig” to była rywalizacja klubowiczów toru Mosport, jednak tak naprawdę, prawdziwy debiut toru odbył się pod koniec czerwca 1961 roku. Wówczas wyścig Player’s 200 wygrał Stirling Moss w 2,5-litrowym Coventry Climax Lotus 19. Mało tego, brytyjski kierowca brał udział w czynnej budowie toru Mosport Park. Na cześć znakomitego kierowcy Formuły 1, nazwano zakręty 5a i 5b, zakrętami Moss’a.

Nie minęło parę lat, a Mosport miał problemy finansowe. Koszty budowy okazały się zbyt wysokie i tor miano zlikwidować. Na całe szczęście kupiony on został przez Harveya Hudesa, który dał drugie życie toru i panował nim, aż do 1996 roku, czyli do czasu śmierci Hudesa.

Co ciekawe na torze Mosport Park, pojawiali się najlepsi kierowcy Formuły 1, którzy ścigali się w ramach Grand Prix Kanady. Obiekt, położony na Bowmanville był gospodarzem zawodników F1 8-krotnie. Inauguracyjny wyścig wygrał Jack Brabham, zaś ostatni wyścig na Mosport w ramach Grand Prix Kanady odbył się w 1977 roku i wygrał go Jody Schecker.

IMSA na Mosport ostatni raz pojawiła się w 2019 roku. Wówczas najlepszym zespołem okazała się Mazda Team Joest #77, z Tristanem Nunezem oraz Oliverem Jarvisem. Tuż za nimi był drugi prototyp Mazdy. Trzy lata temu mieliśmy tylko 2 prototypy LMP2 – ekipę PR1/Mathiasen Motorsports i Performance Tech Motorsports, wówczas dojechał do mety ten pierwszy zespół.

W kategorii GTD, wygrał zespół Turner Motorsports #96, który wyprzedził Meyer Shank Racing #86 oraz ekipę AIM Vasser Sullivan #12.

W klasyfikacji generalnej odbyła się zmiana na pozycji lidera – Filipe Albuquerque oraz Ricky Taylor prowadzą o 17 punktów, byłych liderów, kierowców Meyer Shank Racing #60, Olivera Jarvisa oraz Toma Blomqvista. Większą stratę mają zawodnicy Chip Ganassi Racing.

W tym wyścigu zabraknie zespołów LMP2, zaś będziemy mieć dwa debiuty i to klas LMP3, oraz GTD Pro. To pierwszy start dwóch klas, które jeszcze nie jeździły po Mosport Park.

O 18:35, w sobotę, ruszają kwalifikacje do sprinterskiego wyścigu, a z kolei wyścig w niedzielę o godzinie 22:40.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze