Nowa kategoria prototypów wyścigowych LMDh, której szczegóły mają zostać zaprezentowane przy okazji wspólnego weekendu Długodystansowych Mistrzostw Świata oraz IMSA w Sebring, wzbudziła już spore zainteresowanie producentów.

Jednym z potencjalnych chętnych jest Audi, które nie ścigało się w prototypach od 2016 roku. Dyrektor Audi Sport Customer Racing Chris Reinke uważa, że nowa klasa jest bardzo atrakcyjna, lecz na wszelkie decyzje trzeba jeszcze poczekać.

„Na tę chwilę jest za wcześnie by cokolwiek mówić” – powiedział Reinke dla Sportscar365. „Na pewno będziemy się przyglądać i jesteśmy zainteresowani. To coś więcej niż połączenie tych dwóch regulacji. Myślę, że to była realizacja tego, czego marzyliśmy dzięki przyszłej technologii, która jest promowana w wyścigach długodystansowych”.

„Przyszłe technologie samochodów, są na tę chwilę trudne do promowania albo do rozwijania w wyścigach długodystansowych. Dlatego uważam, że to ogromny i ważny krok potwierdzając te przepisy, które będą bardziej zależne od budżetu”.

W tej chwili głównym tematem przewodnim wyścigowym w Audi jest zespół w Formule E: „Ze względu na aspekt hybrydowy jest to technologia tu i teraz. To coś, czego nie można pozycjonować w naszym portfolio w innych kategoriach wyścigowych”.

Reinke dodał, że ewentualne pojawienie się Audi w kategorii LMDh nie obędzie się kosztem programu DTM.

Źródło: sportscar365.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race