Ford Performance poinformował, że nie pojawi się w przyszłorocznej serii IMSA SportsCar Championship. Marka planuje wrócić z prototypem w roku 2022. 

Po zakończeniu programu startów pojazdów GT, wielu obserwatorów sugerowało przeniesienie się ekipy fabrycznej do pojazdów DPi. Dziś jednak Ford oficjalnie stwierdził, że jego plany dotyczące pojazdów Daytona Prototype są związane dopiero z ich nową generacją, która ma pojawić się w roku 2022. 

Choć marka jednoznacznie nie potwierdziła swoich startów, jej przedstawiciel, dyrektor techniczny Mark Rushbrook stwierdził, że Ford jest skoncentrowany właśnie na DPi 2.0. Ford chce uczestniczyć w rozwoju regulaminu nowych pojazdów i ma własne pomysły na ich kształt. 

Do tego czasu, fabryczny Ford nie pojawi się więc w wyścigach długodystansowych na świecie. Niewiadomą jest zresztą w ogóle obecność Forda w przyszłorocznym sezonie IMSA SportsCar, gdyż marka wciąż nie ujawnia, z kim ma prowadzić rozmowy w sprawie startów w ich pojazdach. Pod znakiem zapytania pozostaje także przyszłość zespołu Chip Ganassi Racing w IMSA. Ekipa nadal nie określiła, czy i jak będzie startowała w przyszłorocznym sezonie. 

Źródło: Ford Performance 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race