Ekipa Chip Ganassi Racing nie planuje przejęcia ekipy Forda po sezonie 2019. Swoje dalsze działania zespół uzależnia od decyzji Forda w sprawie prototypów DPi.

Choć zespół nie zamyka drzwi przed taką opcją, Chip Ganassi określa samodzielne starty w kolejnym sezonie IMSA SportsCar jako mało prawdopodobne. Ekipa podkreśla przy tym, że rozmowy na ten temat z Fordem są wciąż prowadzone, a także, że jest także kilka innych opcji co do pozostania Fordów w rywalizacji. Tych jednak ani Ford, ani Chip Ganassi Racing nie ujawnia, zauważając, że jest na to o wiele za wcześnie.

Bardziej prawdopodobnym wydaje tu się wspólny start Ganassiego i Forda w prototypach wyścigowych DPi. Ford już od pewnego czasu wyraża zainteresowanie wejściem do tej klasy, a Ganassi, jako weteran rywalizacji prototypów, byłby tu bardzo dobrym partnerem.

Jeśli natomiast Ford nie zdecyduje się na wejście do DPi, Ganassi planuje pojawić się tu z innym partnerem. Zespół miał już rozmawiać z kilkoma potencjalnymi współpracownikami, którzy byliby zainteresowani pojawieniem się ze swoim pojazdem DPi. Więcej informacji na ten temat Ganassi zamierza jednak podać dopiero po decyzji Forda w sprawie startów w DPi, a na to poczekamy prawdopodobnie do końca lipca.

Obecnie starty Forda w kolejnych sezonach wyścigów długodystansowych stoją pod dużym znakiem zapytania. Jedyną ekipą zastanawiającą się nad walką w tych pojazdach jest Keating Racing, który bierze pod uwagę starty w klasie GTE-Am w FIA WEC. Samodzielnych startów w GTE-Pro nie planuje natomiast Multimatic.

Źródło: Ford.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race