Przed testami w Daytonie

Przed testami w Daytonie IMSA

Już niecałe trzy tygodnie pozostały do testów Roar Before the 24, stanowiących tradycyjny początek sezonu mistrzostw IMSA. Pomimo tego, Mazda Team Joest czy Acura zespołu Team Penske pracowicie spędzają ostatnie dni tego roku. Zaprezentowano odświeżone barwy Forda GT zespołu Chip Ganassi Racing, oraz przedstawiono nowych kierowców i zespoły w WeatherTech Sportscar Championship.

Testy przedsezonowe

Swoje testy przedsezonowe odbywały już zespoły Mazda Team Joest, Team Penske czy CORE Autosport. Te trzy prototypy były dopracowywane na Daytona International Speedway. Od czasu kiedy Mazda DPi była na torach USA i Kanady wiele się wydarzyło. Po prawie półrocznej przerwie od startów, zaprezentowano nową zmodernizowany model RT24-P, a na pełny sezon do Mazdy dołączyli zwycięzca Rolex 24 at Daytona i 12h Sebring z roku 2013 Oliver Jarvis oraz fabryczny kierowca Forda Harry Tincknell.

„Pełny sezon tutaj to spełnienie marzeń, zawsze chciałem się tutaj ścigać” – powiedział Jarvis. „Kiedy dostałem telefon od Johna Doonana [szefa programu Mazdy], decyzja była bardzo łatwa. Chciałem tu być, chciałem być częścią zespołu Mazdy. Samochód jest wciąż nowy, wciąż się uczymy z każdym wyjazdem na tor, ale wrażenia są pozytywne. Samochód prowadzi się dobrze i jestem zadowolony z balansu”.

Znany z wieloletnich startów w klasie Prototype Challenge CORE Autosport miniony sezon spędził w GT Daytona, by teraz w końcu przenieść się do czołowej klasy prototypów – dwukrotni mistrzowie klasy PC Colin Braun i Jon Bennett zasiądą za kierownicą pojazdu Oreca 07 w specyfikacji LMP2. Amerykanów będą wspomagać dwójka Francuzów – Loïc Duval (aktualny kierowca Formuły E i zwycięzca Le Mans z roku 2013) oraz Romain Dumas (zwycięzca Le Mans z 2010 i 2016 roku).

„Jon i ja mieliśmy dużo zabawy w związku z powrotem za kierownicę prototypu, nie ma nic przyjemniejszego niż jazda z dużą ilością przyczepności i mocy” – powiedział Braun. „Pakiet Oreca-Gibson był już w wielu różnych seriach, więc on zostanie ułożony od początku. Myślę, że ten test to tylko zaznajomienie się z samochodem, zobaczyć komfort jazdy i po prostu wszystko, to co trzeba uporządkować. Jakość zespołów i umiejętności kierowców są naprawdę wysokie, a zainteresowanie serią... To niesamowite jaki jest teraz szum wokół IMSA”.

Nowe zespoły, nowi kierowcy

Wciąż wiele zespołów nie potwierdziło swoich planów oraz załóg na sezon 2018, czy też na sam wyścig 24h Daytona – w tej chwili na liście zgłoszeń widnieje 21 prototypów, 8 aut GTLM oraz 12 samochodów klasy GTD.

Prototypy

Wśród tych, którzy ogłosili swoje załogi jest zespół Extreme Speed Motorsports – w Nissanie #2 pojadą tak jak w zeszłym roku Scott Sharp i Ryan Dalziel, a w #22 Pipo Derani oraz Johannes van Overbeek.

W Action Express Racing Filipe Albuquerque zastąpi Christiana Fittipaldiego w pełnym cyklu, lecz podobnie jak rok temu, obaj wystartują w Rolex 24 u boku João Barbosy. W samochodzie #31 nie zobaczymy natomiast Dane’a Camerona, który przeszedł do Team Penske, a mistrza klasy GT4 Brytyjskich Mistrzostw GT Stuarta Middletona. Dodatkowo, zamiast Seba Morrisa pojawi się były kierowca Formuły 1 Felipe Nasr.

Tegoroczny Rolex 24 będzie debiutem wyścigowym dla nowej Acury ARX-05 DPi, wystawianej przez Team Penske. W prototypie #6 wystartują wspomniany wcześniej Cameron oraz Juan Pablo Montoya, a załogę #7 stanowić będą aktualny mistrz IMSA Ricky Taylor Hélio Castroneves. Na rundy NAEC do ekipy dołączą Simon Pagenaud i Graham Rahal.

Po odejściu Ricky’ego Taylora, mistrzowski zespół Wayne Taylor Racing pozyskał byłego kierowcę Spirit of Daytoan Rengera van der Zande, który będzie wspomagać Jordana Taylora. Na wyścigi długodystansowe dołączy do nich były mistrz IndyCar Ryan Hunter-Reay.

O ile powracający do rywalizacji zespół Mazdy podał już swoich kierowców na nadchodzący sezon, wciąż nieznany jest podział na poszczególne załogi. W pełnym sezonie japońskiego producenta reprezentować będą Jonathan Bomarito, Tristan Nuñez, Oliver Jarvis i Harry Tincknell, a na rundy długodystansowe dołączą do nich mistrz DTM René Rast oraz kierowca IndyCar Spencer Pigot.

Pośród zespołów zapowiadających swój gościnny występ w Rolex 24 znajduje się zwycięski zespół LMP2 tegorocznego wyścigu 24h Le Mans Jackie Chan DCR JOTA. W składzie ekipy znajdziemy chociażby aktualnego kierowcę F1 Lance’a Strolla, startującego w Formule E Felixa Rosenqvista czy asa wyścigów GT Robina Frijnsa. Tą trójkę dopełnia Hiszpan Dani Juncadella.

Z największym zainteresowaniem może jednak spotkać się zespół United Autosports, a to za sprawą Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata F1 zasiądzie za kierownicą prototypu Ligier wspólnie z mistrzem Europejskiej Formuły 3 Philipem Hansonem oraz wychowankiem McLarena Lando Norrisem. W drugim aucie ekipy pojawią się Bruno Senna, dla którego to będzie trzeci start w Rolex 24, Hugo de Sadeleer, Paul di Resta oraz Will Owen.

GT Le Mans

Swoje składy na nadchodzący sezon potwierdziły jak dotąd trzy z czterech zespołów. Ford Chip Ganassi Racing zdecydował się nie zmieniać swoich załóg. Podobny ruch jest oczekiwany ze strony Corvette Racing.

Porsche postanowiło zjednoczyć mistrzowski duet Nick Tandy i Patrick Pilet w samochodzie #911, a w #912 zasiądą dwukrotny zwycięzca Le Mans Earl Bamber oraz gwiazda wyścigów GT Laurens Vanthoor.

Ze względu na równoległe rozpoczęcie programu WEC, BMW dokonało poważnych zmian w swoim składzie – John Edwards i Alexander Sims zachowają swoje etaty, lecz Bill Auberlen zmieni swoją rolę w zespole i skupi się na wyścigach długodystansowych, a Martin Tomczyk odejdzie z programu, by zająć się WEC. Ich miejsce zajmą Connor De Phillippi oraz Jesse Krohn. Poza Auberlenem, w wyścigach NAEC będą ich wspomagać Nick Catsburg, Philipp Eng i Augusto Farfus.

Nie wiadomo jeszcze, czy budżet na pełny sezon uzbiera zespół Risi Competizione. Liderem ekipy najprawdopodobniej pozostanie tam Toni Vilander.

GT Daytona

Sytuacja w klasie GTD pozostaje na tę chwilę najmniej klarowna. Mistrzowski zespół Scuderia Corsa pozyskał dla siebie nowego sponsora, co wiązało się z dołączeniem Coopera MacNeila na miejsce dwukrotnej mistrzyni serii Christiny Nielsen. Zespół wystawi także drugi samochód, którym podzielą się Townsend Bell, Frank Montecalvo, Bill Sweedler oraz Sam Bird.

Zespoły 3GT Racing oraz Michael Shank Racing straciły możliwość korzystania ze wsparcia fabrycznego producentów, jaką miały w pierwszym sezonie startów odpowiednio Lexusa RCF GT3 oraz Acury NSX GT3. Pierwsza z ekip wyraziła zamiar pozostania przy wystawianiu dwóch samochodów, lecz jedynymi potwierdzonymi kierowcami są na tę chwilę Jack Hawksworth oraz David Heinemeier-Hansson. MSR zredukował z kolei swój program do jednego auta wystawianego w pełnym cyklu dla Lawsona Achenbacha i Justina Marksa. Drugie auto powróci na tory jedynie podczas rund NAEC.

Ekipa Riley Motosports na tę chwilę potwierdziła swoje występy z pojedynczym Mercedesem-AMG GT3, w którym zasiądą Jeroen Bleekemolen oraz Ben Keating. Po odejściu ze Scuderia Corsa, Nielsen dołączyła do powracającego zespołu Wright Motorsport, gdzie utworzy parę z fabrycznym kierowcą Porsche Patrickiem Longiem. Nowym zespołem w przyszłorocznej stawce będzie z kolei HART (Honda of America Racing Team), który przeniósł się z serii Continental Tire SportsCar Challenge. W wyścigach NAEC będą go reprezentować Ryan Eversley oraz Chad Gilsinger.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka