Triumf BMW w Dubaju, Rossi na podium

Belgijski zespół WRT odniósł zwycięstwo w swoim pierwszym wyścigu z BMW M4 GT3. Mohammed Saud Fahad Al Saud, Diego Menchaca, Jean-Baptiste Simmenauer, Jens Klingmann i Dries Vanthoor triumfowali w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju.

Choć Team WRT porzucił Audi, aby zostać fabrycznym zespołem BMW, występ w Dubaju miał charakter prywatny i miał przygotować ekipę do pierwszego startu w charakterze fabrycznym, który nastąpi za trzy tygodnie w Bathurst. WRT przystąpiło do rywalizacji z dwoma BMW M4 GT3.

Załoga #7 rozpoczęła wyścig z szóstej pozycji, lecz szybko przesunęła się do przodu i prowadziła przez długie okresy rywalizacji. Niemal do samego końca nie było jednak wiadomo, kto wygra. Głównymi rywalami dla WRT była załoga Porsche #91 od Herberth Motorsport – Daniel Allemann, Ralf Bohn, Alfred Renauer i Robert Renauer. Zdecydowali się oni skrócić ostatnie tankowanie, aby wyjść na prowadzenie i liczyć na neutralizację w trakcie ostatnich 20 minut neutralizacji. Ta jednak nie nastąpiła i na dziesięć minut do mety Porsche zjechało do alei serwisowej, oddając zwycięstwo WRT.

Linię mety jako pierwszy minął Dries Vanthoor, a jego załoga pokonała łącznie 621 okrążeń. Było to trzecie zwycięstwo WRT w styczniowym wyścigu i drugie z rzędu – poprzednie były jednak odniesione w samochodach Audi. Vanthoor i Al Saud byli częścią zwycięskiej załogi także rok temu, z kolei dla Klingmanna było to pierwsze zwycięstwo w Dubaju. BMW triumfowało natomiast po raz pierwszy od 2011 roku.

Za Porsche #91, na podium uplasowała się także druga załoga WRT #46 – Timothy Whale, Valentino Rossi, Sean Gelael, Max Hesse i Maxime Martin. Kolejne pozycje zajęły zespoły Grove Racing z Porsche #10 oraz HAAS RT z Audi #21, które prowadziło w pierwszych godzinach wyścigu, lecz straciło czas z powodu przebitej opony i kolizji podczas nocnej części rywalizacji.

Zdobywcy pole position z Haupt Racing Team #4 zakończyli swój udział w wyścigu już po pięciu godzinach, po mocnym uderzeniu w barierze. Do półmetka nie dotrwał także siostrzany samochód #777, w którym awarii uległo zawieszenie. Najwyżej sklasyfikowany Mercedes-AMG należał więc do zespołu Heart of Racing by SPS, który zajął ósmą pozycję.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze