Mugello tym razem bez Kubicy

Mugello tym razem bez Kubicy

W ten weekend 12-godzinny wyścig we Włoszech będzie kontynuował tegoroczny sezon Serii 24h. Polskę ponownie będzie w nim reprezentował zespół Forch Racing Olimp.

Analogicznie do prestiżowych długodystansowców za oceanem, drugą odsłoną sezonu Serii 24h jest marcowy wyścig trwający już nie 24, a „tylko” 12 godzin. W ubiegłym roku runda na torze Mugello zainteresowała Polaków za sprawą kolejnej już obecności byłego kierowcy F1, Roberta Kubicy – tym razem Polak przygotowuje się jednak do przedsezonowego Prologu WEC i jego obecność tutaj była od początku mało prawdopodobna. I bez Kubicy, Polacy mają jednak czym interesować się podczas podzielonej na dwie części rywalizacji – ponownie do walki stanie ekipa Förch Racing Olimp, której czołowa załoga została już od początku zapisana do walki w najsilniejszej klasie A6-Pro.

Właśnie tam na liście startowej pojawią się Robert Lukas, Marcin Jedliński oraz Patrick Eisemann, w Porsche nr 29 stając do walki naprzeciw ośmiu innym załogom. Na ich czele stanie oczywiście zwycięzca z Dubaju, Herbert Motorsport już bez goszczącego wówczas w jej składzie Brendona Hartleya – idąc wynikami ze stycznia, następną będzie natomiast jeszcze bardziej odchudzony Konrad Motorsport, który wówczas zajął dopiero dziewiąte miejsce w klasie i dwudzieste pierwsze w wyścigu. Trzeba jednak zauważyć, że wśród konkurencji pojawią się m.in. ekipy HTP Motorsport, Scuderia Praha czy Ram Racing, a w Ferrari od Octane 126 pojawi się m.in. Fabio Leimer – wszystko to sprawia, że droga do zdobycia pucharu wcale nie będzie tu łatwa.

Prócz klasy A6-Pro jest zresztą również klasa A6-Am, teoretycznie niższa, ale i tu nie brakuje powodów do obaw. Mercedes zwycięskiego w tej klasie w Dubaji Hofor-Racing oraz dwa od SPS Automotive, Lamborghini od Grasser Racing Team czy rosnące w siłę Renault RS01 w wersji GT3 to tylko część z jedenastu pojazdów dopełniających całość pojazdów GT3 w tym wyścigu – a, że i one mogą tu wygrać, już się przekonaliśmy.

Po przerwie, do walki powraca również załoga Olimp w klasie 991, gdzie kwartet Jedlińskich, Lukasa i Waliłko będzie rywalizował z czterema innymi pucharowymi Porsche. Najpoważniejszym z nich będzie tu załoga od PROSport Performance, przy czym bez wspomagającego trzech Amerykanów w Dubaju Andego Pilgrima, po części dzięki któremu kierowcy mogli cieszyć się z drugiego miejsca.

Z pozostałych klas, najbardziej liczna będzie grupa pojazdów SP2, składająca się z dziesięciu pojazdów. Nieco mniejsza będzie stawka pojazdów TCR, w których obok Seatów, Audi i Hondą do rywalizacji stanie wyścigowy Peugeot 308 – pięć aut wystartuje w klasie SP3-GT4, trzy w najsłabszej A2 z ciekawostką w postaci rumuńskiego Endurance Team Romania w Toyocie GT86 – tylko jedno BMW M235i będzie natomiast reprezentantem klasy Cup1.

Pierwsze prywatne testy zapowiedziane są na czwartek na godziny 10:15 i 14:15, oficjalna sesja treningowa odbędzie się natomiast w piątek o 9:00. Zaraz po niej ruszą kwalifikacje, a już o 14:00 wystartuje pierwsza, pięciogodzinna część wyścigu. Pozostałe 8 godzin wystartuje w sobotę o 10:00, by już o 18:00 poznać zwycięzcę tegorocznego starcia.

Listę startową znajdziesz klikając TUTAJ

Filip Cygan

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka