BMW chwilowo na czele, ubiegłoroczni zwycięzcy poza wyścigiem

Startująca z 19. pozycji załoga BMW #20 zespołu Schubert Motorsport była sklasyfikowana na prowadzeniu po upływie jednej czwartej tegorocznego wyścigu 24 godziny Nürburgring Nordschleife. Na tym etapie w wyścigu nie uczestniczy już Porsche #1, które wygrało w ubiegłym roku.

Chwilowe prowadzenie akurat w tym momencie wyścigu zespół Schubert zawdzięcza odrębnej strategii i opóźnieniu swoich zjazdów na tankowanie. BMW #20 zatrzymało się w boksach na koniec szóstej godziny, pięć okrążeń później od swoich bezpośrednich rywali.

Rzeczywistym liderem pozostaje Aston Martin #90, do którego o zachodzie słońca powrócił Nicki Thiim. Duńczyk ma 15 sekund przewagi nad BMW #98 od Rowe Racing. Podobny dystans traci kolejne Lamborghini #7, natomiast w bliskiej odległości od siebie jadą walczące o czwarte miejsce BMW #101 i Audi #15.

Ten ostatni samochód uczestniczył w najbardziej dramatycznym incydencie, na początku czwartej godziny rywalizacji. Będący wtedy za kierownicą Dries Vanthoor walczył koło w koło o pozycję ze swoim bratem Laurensem w Porsche #1. Obaj Belgowie spychali siebie nawzajem do krawędzi toru aż do momentu, w którym doszło pomiędzy nimi do kontaktu na dojeździe do Tiergarten.

Uderzenie wytrąciło z równowagi Porsche zespołu Manthey-Racing, które z prędkością ponad 200 km/h uderzyło w stalową barierę. Starszy z braci Vanthoorów odbił się na drugą stronę toru, gdzie zakończył wyścig po drugim uderzeniu w barierę z opon. Samochód ubiegłorocznych zwycięzców został zniszczony, natomiast Audi ekipy Phoenix kontynuowało jazdę. Sędziowie uznali zdarzenie za incydent wyścigowy.

Siostrzane Audi ekipy Phoenix z numerem 16, z Kubą Giermaziakiem w składzie, zajmuje po sześciu godzinach 12. pozycję, z czterema minutami straty do lidera.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze