Tegoroczna edycja 24-godzinnego wyścigu w Dubaju została przerwana po niespełna siedmiu godzinach z powodu ulewnego deszczu oraz wyładowań, jakie nawiedziły tor Dubai Autodrome.

Wyścig rozpoczął się na suchym torze, lecz już po kilku godzinach pojawiły się pierwsze opady deszczu. Pustynne położenie toru w Dubaju było w tych warunkach bardzo niekorzystne, bowiem faktura asfaltu była wypełniona drobnym piaskiem, który utrudniał odprowadzanie wody, a także tworzył cienką warstwę błota.

Pierwsze doniesienia o śliskiej nawierzchni oraz stojącej wodzie pojawiły się tuż przed godziną 20:30 czasu lokalnego, a godzinę później dyrekcja wyścigu informowała o strumieniach wody płynących w poprzek toru. Ostatecznie, rywalizacja została zneutralizowana o godzinie 22, a kwadrans później wywieszono czerwone flagi.

Ulewny deszcz nadal trwa, a restart nie nastąpi przynajmniej do godziny 2:30 czasu lokalnego (23:30 czasu polskiego).

W momencie przerwania wyścigu tylko trzy samochody znajdowały się na okrążeniu lidera – prowadzi Khaled Al Qubaisi w Mercedesie-AMG zespołu Black Falcon, mając za sobą dwa Audi – Dimitrija Parhofera z Car Collection Motorsport oraz Mohammeda Saud Fahada Al Sauda z MS7 by WRT.

Zdobywcy pole position z ekipy Toksport WRT zajmują dopiero 19. miejsce, ze stratą dziewięciu okrążeń do liderów. O jedną lokatę wyżej plasuje się zespół MRS GT-Racing, który prowadzi w klasie pucharowych Porsche 991. Polska zawodniczka Gosia Rdest znajdowała się za kierownicą w momencie wywieszenia czerwonej flagi i jest jedną z trójki będącej na okrążeniu lidera.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race