Kilka ważnych informacji związanych ze światem GT/Endurance otrzymaliśmy w ostatnim czasie, nie było to jednak wszystko, co działo się tu przez ostatnie kilka dni. 

Brendon Hartley wystartuje w LMH Toyoty 

Obecny po roku przerwy w WEC Brendon Hartley poinformował, że jego kontrakt z Toyotą zostanie przedłużony co najmniej o kolejny rok. Oznacza to, że Nowozelandczyk będzie jednym z kierowców samochodu Toyoty nowej klasy, Le Mans Hypercar. Dla Hartleya przedłużenie kontraktu może mieć wyjątkowy wymiar, gdyż jeśli obecny lider klasyfikacji WEC triumfuje w tym sezonie, będzie to pierwszy kierowca, który zdobędzie tytuł mistrza WEC startując dla dwóch różnych ekip. Wcześniej, Hartley dwukrotnie wywalczył ten tytuł z Porsche, co oznacza również, że wraz z Sébastienem Buemim może on stać się również pierwszym kierowcą z trzema tytułami mistrza na koncie. 

Źródło: Toyota 

Starworks Motorsports powraca do prototypów 

Po kilku latach startów w klasie pojazdów GTD, ekipa byłych mistrzów WEC  w klasie LMP2 i amerykańskich serii wyścigów długodystansowych, Starworks Motorsports, w przyszłym sezonie powróci do walki w klasie prototypów. Zespół wystartuje pod nazwą kanadyjskiego partnera, Tower Motorsports by Starworks, natomiast orężem w walce będzie nowa Oreca 07 z silnikiem Gibsona. Podstawowymi kierowcami pojedynczej załogi Starworks mają zostać znany z walki w GTD Ryan Dalziel oraz powracający do walki w wyścigach długodystansowych Peter Baron. W Daytona, ich zmiennikiem ma zostać Nicolas Lapierre oraz drugi kierowca poziomu Srebra, którego Starworks jeszcze nie ogłosiła. 

Źródło: IMSA 

Bentley buduje stajnię talentów 

Bentley Motorsports poinformował, że w 2020 roku rozwinie swoją akademię młodych talentów. Wraz z zespołem Team Parker Racing, brytyjski producent chce umieścić trzech młodych kierowców w wyścigach europejskiej odsłonie GT World Challenge Endurance Cup, przygotowując ich także pod kątem zdrowia, psychiki, a nawet PR-u. Rozwijaną trójkę Bentley wyłoni z testów, które odbędą się w dniach 11-13 grudnia na torze w Portimão, gdzie do walki przystąpi ośmiu kierowców. 

Źródło: Bentley 

Swoich kierowców rozwojowych ogłosił też McLaren 

Podobną akademię od lat prowadzi natomiast McLaren, który już ogłosił swoją czwórkę młodych talentów. W przyszłym roku będą to Marokańczyk Michael Benyahia, Australijczyk Harry Hayek, Szwajcar Alain Valente oraz Brytyjka Katie Milner. O ile Benyahia i Valente startowali już w McLarenach GT4 w tegorocznej odsłonie serii ADAC GT, to Hayek walczył w Formule 4 i pucharowych rywalizacjach Toyoty, a Milner w pucharowej rywalizacji GT5 Ginetty. W przyszłym roku, całą czwórkę zobaczymy w British GT w McLarenach 570S GT4 ekipy Tolman Motorsport, sprawdzając tam siebie obok szkoleń przygotowanych dla nich przez McLarena. 

Źródło: McLaren 

Do startów Peugeota Rebellion zmieni pole rywalizacji? 

Na koniec informacja, która może, choć nie musi mieć związek z wyścigami. Szwajcarski Rebellion znany dotychczas ze startów w czołowej klasie wyścigów WEC poinformował, że w 2020 roku wystartuje w Rajdzie Dakar. Ekipa dowodzona przez Romaina Dumas zaprezentowała już swój pojazd, zbudowany przez inżynierów zespołu Dumasa we francuskim Alès prototyp Rebellion DXX Buggy. Jego kierowcą będzie szef RebellionaAlexandre Pesci, a pilotem Stephan Kühni, natomiast do startu w styczniu będą ich przygotowywać Nasser Al.-Attiyah i Mathieu Baumel. 

Źródło: Rebellion Racing 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race