Melbourne Grand Prix Circuit

Długość: 5.303 km

Zakręty: 16

Rekord toru: 1:21,164 (Lewis Hamilton, Mercedes AMG F1 W09 EQ Power+, 2018)

 

Melbourne Grand Prix Circuit to miejsce, w którym tradycyjnie rozpoczyna się sezon. Żaden inny tor w historii F1 nie gościł wyścigu otwierającego sezon tak często jak Albert Park. Wspaniałą atmosferę zapewnia 300 tysięcy kibiców regularnie goszczących na tym bardzo lubianym przez kierowców Grand Prix.

Układ toru w Melbourne nie zmienił się ani trochę od 1996 roku, co czyni go w tej chwili jednym z tradycyjnych torów sprzed ery Hermana Tilke. Podobnie jak tor w Montrealu, nie jest to typowy obiekt uliczny. Przypomina raczej staromodny tor drogowy. Krawędzi toru nie wyznaczają bariery tak, jak to było w Adelajdzie, gdzie poprzednio gościło GP Australii.

Wyścig w Albert Park odbywa się na drogach publicznych, na których, poza jednym weekendem wyścigowym w roku, nie odbywają się wyścigi. Sprawia to, że na początku tor jest bardzo zakurzony. Przyczepność poprawia się w miarę trwania weekendu.

Charakterystyczny dla toru Albert Park jest brak długich łuków, a także ostrych nawrotów. Różni się tym diametralnie od konstrukcji Hermana Tilke. Typowy zakręt w Melbourne ma nieco mniej niż 90 stopni i krótki promień. To tor typu start-stop, który mocno obciąża hamulce i jest też testem dla wytrzymałości silników.

Tor jest dla kierowcy wymagający fizycznie. Jest bardzo mało prostych odcinków, na których można odpocząć. Z powodu krótkich prostych i wąskiego toru trudno jest wyprzedzać nawet mimo dwóch stref DRS.

Od 2009 roku wyścig odbywa się póżnym popołudniem, ze względu na różnice czasu z Europą. W Melbourne nie ma sztucznego oświetlenia, dlatego pod koniec wyścigu zachodzące słońce stanowi dodatkową trudność dla kierowców, a drzewa rosnące tuż obok toru rzucają cień na trasę.

Sekwencja dwóch szybkich zakrętów 11 i 12 to najbardziej widowiskowy i wymagający precyzji fragment toru. Najlepszym miejscem do wyprzedzania jest zakręt pierwszy, na którym podobnie jak na zakręcie trzecim, często dochodzi do kolizji.

Trochę historii:

Tor Albert Park w Melbourne zastąpił w 1996 tor w Adelajdzie, jako miejsce rozgrywania GP Australii. O ile Adelajda kończyła sezon, Melbourne było pierwszym GP w kalendarzu. Z tego powodu pierwszy wyścig w Melbourne i ostatni w Adelajdzie nastąpiły bezpośrednio po sobie. Oba wygrał Damon Hill, który nie omieszkał na konferencji po wyścigu zauważyć, że jest pierwszym w historii kierowcą, który dokonał tak wyjątkowego wyczynu.

Pierwsza Grand Prix w Melbourne, pozostała w pamięci kibiców dzięki pole position Jacques’a Villeneuve’a w debiucie i potężnej kraksie Martina Brundle’a na pierwszym okrążeniu.

Brundle rozbił się w zakręcie 3, który daje rzadką na tym torze okazję do wyprzedzania i na którym często dochodzi do kolizji. Oprócz Anglika jego ofiarą padł między innymi Fernando Alonso, który zaliczył nie mniej spektakularną kraksę w sezonie 2016. Niestety również na tym zakręcie doszło do tragedii w sezonie 2001, kiedy po kraksie Jacques'a Villeneuve'a i Ralfa Schumachera zginął marshal, uderzony kołem oderwanym od samochodu Villeneuve'a.

Niezapomnianym momentem dla lokalnych kibiców, był występ Marka Webbera w sezonie 2002, kiedy w swoim debiucie w F1 ukończył wyścig na piątym miejscu.

Melbourne jako pierwszy wyścig sezonu jest pierwszym sprawdzianem formy zespołów. Często wiąże się on z rozczarowaniem, kiedy okazuje się, że jeden zespół ma ogromną przewagę. Tak było z McLarenem w sezonie 1998, Brawnem w sezonie 2009, Mercedesem w sezonie 2014, a także w sezonie 2002, kiedy Michael Schumacher znokautował konkurencję zeszłorocznym Ferrari.

Ze względu na charakterystykę toru, jak i na fakt, że jest to pierwszy wyścig w sezonie, zdarzają się w Melbourne chaotyczne wyścigi z dużą ilością wypadków i awarii, które czasem przynoszą zaskakujących zwycięzców. Szczęśliwe okoliczności pozwoliły Eddiemu Irvine’owi wygrać tu swój pierwszy wyścig. David Coulthard odniósł tu zarówno swoje pierwsze jak i ostatnie zwycięstwo w barwach McLarena.

Lewis Hamilton zdobył w Melbourne pole position aż siedem razy. Najwięcej zwycięstw, cztery, ma na swoim koncie Michael Schumacher.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka