Postoje na stanowisku serwisowym to jeden z najważniejszych elementów strategii zespołu Formuły Jeden. Wybór momentu zjazdu do boksu jest uzależniony od wielu czynników, jak zużycie opon, czy sytuacja na torze. Jednak samo wykonanie pit stopu jest równie ważne i może decydować o zwycięstwie.

Od tego sezonu w Mistrzostwach Świata Formuły 1, zabronione jest tankowanie samochodu w trakcie trwania wyścigu. Stawia to nowe wyzwanie mechanikom, zajmującym się zmianą kół w samochodach, którzy muszą działać najszybciej, jak to możliwe. Przyjrzyjmy się czynnością serwisowym wykonywanym przez zespół Scuderia Ferrari.

W trakcie każdego weekendu wyścigowego, zespół spędza co najmniej 15 minut każdego dnia na trening wymiany kół, mający na celu zwiększenie efektywności i skrócenie potrzebnego na to czasu, aby dać kierowcom przewagę w trakcie wyścigu. Precyzja, czas reakcji i współpraca zespołu to kluczowe elementy każdego pit stopu, które mogą mieć różną długość, zależną od przestrzeni stanowiska serwisowego na danym torze, jednak średnio trwają od trzech, do czterech sekund. Zaoszczędzenie kilku dziesiątych sekundy na zmianie kół, lub dokonaniu koniecznych napraw, może przełożyć się na miejsce na torze.

Dwudziestu ludzi pracuje w trakcie postoju. Każdy ma do wykonania określone zadanie. Na jedno koło przypada trzech mechaników. Jeden, wyposażony w pistolet pneumatyczny, odkręca i przykręca nakrętkę koła, drugi zdejmuje koło, będące na samochodzie, trzeci zaś zakłada nowe koło. Mechanicy zdejmujący przednie koła, mają ponadto przyczepione do rękawów strzałki, dzięki którym kierowca wie, gdzie ma zaparkować samochód, aby ekipa nie musiała się przemieszczać. Dwaj mechanicy z ręcznymi podnośnikami - jeden z przodu auta, drugi z tyłu - podnoszą samochód, kiedy ten znajdzie się na swoim stanowisku i opuszczają, kiedy zakończy się wymiana kół. Wiedzą, kiedy następuje ten moment, ponieważ mechanik przykręcający nakrętkę koła, po zakończeniu swojej czynności podnosi rękę.

Z tyłu znajduje się mechanik z gotową do działania gaśnicą, oraz mechanik z rozrusznikiem, na wypadek zgaśnięcia silnika. Z przodu znajduje się mechanik obsługujący światła nad głową kierowcy. Jest to nowa technika, stosowana przez zespół Ferrari zamiast lizaka, który spełniał to samo zadanie. Wadą lizaka jest jednak czas potrzebny na jego uniesienie przez mechanika, oraz możliwość upuszczenia go, lub ześlizgnięcia się z nadwozia. Często przed przednim skrzydłem znajdują się dwaj mechanicy, wyposażeni w klucze, zmieniający kąt nachylenia jednego z płatów skrzydła.

W czasach, kiedy tankowanie jest zabronione, szybka zmiana opon może dać zespołowi realną przewagę nad rywalami.

Źródło: Ferrari.com, Informacje własne autora

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race