Lance Stroll specjalnie dla ŚwiatWyścigów.pl

Lance Stroll specjalnie dla ŚwiatWyścigów.pl Tomasz Kubiak/ŚwiatWyścigów.pl

Kanadyjski kierowca Lance Stroll skupił na sobie uwagę wszystkich, kiedy w 2016 roku zdominował europejską Formułę 3, pokonując na swojej drodze do tytułu dwóch juniorów Mercedesa Maximiliana Günthera i George’a Russella. Podczas ubiegłorocznego Grand Prix Azerbejdżanu został najmłodszym debiutantem na podium Formuły 1, a teraz jest liderem zespołu Williams, zdobywając wszystkie cztery tegoroczne punkty brytyjskiej ekipy. Przed weekendem Grand Prix Węgier rozmawiała z nim Roksana Ćwik.

Click here for English version

Lance, ten sezon nie jest najłatwiejszy dla ciebie oraz dla zespołu. Czy czujesz, że robicie postępy?
Początek sezonu był frustrujący, ale to jeszcze nie koniec. Przed nami wiele wyścigów i czasem tak bywa w Formule 1, że ma się lepsze i słabsze chwile. Zobaczymy, co przyniesie dalsza część sezonu.

Jak samochód zmienił się od czasu testów?
Wprowadziliśmy pewne nowości, ale bardzo trudno je ocenić, bo warunki podczas testów były zupełnie inne od tych, w których się obecnie ścigamy.

Możesz wyjaśnić problemy jakie mieliście w Silverstone?
Następował efekt przeciągnięcia, zatem aerodynamika samochodu przestawała działać i to było powodem m.in. słabych kwalifikacji.

Czy konieczność radzenia sobie z problemami to dla ciebie wartościowa lekcja?
Powiem za kilka lat, w tej chwili bardzo trudno to ocenić.

Jest różnica pomiędzy jazdą u boku doświadczonego kierowcy, a z debiutantem?
Trudno powiedzieć, bo w tym roku jesteśmy w zupełnie innej sytuacji w porównaniu z tą, jaka była rok temu.

Jak się pracuje z Robertem?
Świetnie. Robert stanowi doskonałe wzbogacenie zespołu i pomógł nakierować nas we właściwym kierunku. Ma dobre pojęcie o tym, jakie mamy słabości, zatem służy nam dużą pomocą. Dzielimy się opiniami na przestrzeni weekendu i dobrze jest mieć go w pobliżu.

Czy twoje podejście do weekendu wyścigowego zmieniło się w drugim sezonie?
Wszystko jest dla mnie nieco bardziej jasne mając rok doświadczenia na swoim koncie. Mam dużo lepsze pojęcie o wielu rzeczach.

Jak dużym krokiem jest przejście z F3 do F1?
Formuła 1 jest dużo bardziej konkurencyjna od Formuły 3. Samochód jest również na dużo wyższym poziomie, ma więcej mocy oraz docisku. Auto F3 jest nieco łatwiejsze do prowadzenia w deszczu, ale w F1 też miałem sukcesy na mokrej nawierzchni – kwalifikacje na Monzy to był dla nas znakomity wynik.

Jakie to uczucie ścigać się w Kanadzie?
To coś wyjątkowego ścigać się w domu.

Czy zachęciłbyś innych kierowców do jednorazowych startów, np. w 24h Daytona?
To wspaniały wyścig i świetnie się bawiłem podczas mojego występu. Mogłem dzielić samochód z moimi znajomymi, a to zupełnie inne podejście do wyścigów i może wrócę tam za jakiś czas.

Czym prototyp LMP2 różni się od DP?
Jest nieco lżejszy i zwinniejszy, zatem inaczej się prowadzi.

Rozpoczynając swoją karierę w Ameryce, czy myślałeś o startach w IndyCar?
To wspaniała seria. Samochody są do siebie zbliżone, co pozwala kierowcom walczyć między sobą na torze, ale nigdy nie rozważałem pójścia tą drogą.



Roksana Ćwik

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka