Jesteśmy w trakcie wakacyjnej przerwy, za nami dziesięć wyścigów, a do końca sezonu jeszcze dziewięć. Czas więc na małe podsumowanie tego co, za nami.

Lider

Ani w klasyfikacji kierowców, ani konstruktorów, jeśli chodzi o lidera, zbytniego bogactwa nie ma. U kierowców od początku na czele jest Lewis Hamilton, a u konstruktorów rządzi i dzieli jego zespół, czyli Mercedes.

Na drugim miejscu wśród kierowców zachodziły małe zmiany, ponieważ po Grand Prix Malezji na drugie miejsce wskoczył Sebastian Vettel, kosztem Nico Rosberga. Jednak ten drugi, po Grand Prix Bahraju powrócił na drugą pozycję, wyprzedając niemieckiego kierowcę włoskiej stajni o 1 punkt. I od tego czasu, to Nico Rosberg utrzymuje się za plecami lidera, Hamiltona.

Przewaga Lewisa Hamitona nad Nico Rosbergiem utrzymywała się w granicach od 10 (po Grand Prix Malezji, Monako i Austrii) do 27 punktów (po Grand Prix Bahrajnu). Obecnie, po rozegraniu 10 wyścigów, Brytyjczyk ma przewagę 21 punktów nad swoim partnerem zespołowym.

Jeśli chodzi o klasyfikację konstruktorów, tutaj przewaga Mercedesa nad Ferrari od Grand Prix Malezji systematycznie wzrastała, osiągając szczytowy punkt po wyścigu w Wielkiej Brytanii – 160 punktów. Po zwycięstwie Sebastiana Vettela na Węgrzech, stajnia z Maranello zmniejszyła swoją stratę do ekipy ze Stuttgartu do 147 punktów.

Rekordy Mercedesa


© Daimler

Po zakończeniu pierwszej części sezonu, Mercedes może odnotować na swoim koncie 6 dubletów: w Grand Prix Australii, Chin, Hiszpanii, Kanady, Austrii i Wielkiej Brytanii.

Kierowcy Srebrnych Strzał w dziewięciu z 10 wyścigów pojawiali się na podium. Tym brakującym wyścigiem jest Grand Prix Węgier, w którym po kolizjach i błędach, Lewis Hamilton i Nico Rosberg uplasowali się odpowiednio na 6. i 8. pozycji. A co za tym idzie, kierowcy Mercedesa wszystkie dziesięć wyścigów ukończyli „w punktach”.

Zwycięzcy

W piątkowych i sobotnich treningach, nie ma zbyt dużej dominacji jednego z kierowców. Na 30 rozegranych treningów, 15 razy na pierwszym miejscu plasował się Lewis Hamilton, 11 razy udało się to Nico Rosbergowi. Cztery pozostałe treningi, rozdzielili między sobą kierowcy Ferrari – trzy razy najszybszy był Sebastian Vettel, a raz Kimi Räikkönen.

W kwalifikacjach po raz kolejny rządzi Mercedes, a dokładnie Lewis Hamilton. Brytyjczyk na dziesięć rozegranych kwalifikacji wygrał aż dziewięciokrotnie. Raz dominację Hamiltona próbował przerwał Nico Rosberg, wygrywając kwalifikacje do Grand Prix Hiszpanii.

Sześciokrotnie zwycięzca kwalifikacji był w stanie przekuć pole position na wygranie niedzielnego wyścigu. Trzykrotnie kierowca, który zajął w kwalifikacjach drugie miejsce, wygrywał Grand Prix, zaś raz kierowca startujący z trzeciej pozycji, tryumfował w wyścigu (Grand Prix Węgier i zwycięstwo Sebastiana Vettela).

Wśród zwycięzców wyścigów pojawiają się tylko kierowcy dwóch stajni – Mercedesa i Ferrari. Pięciokrotnie na pierwszej pozycji w niedzielnych wyścigach meldował się Lewis Hamilton, trzykrotnie zaś sztuka ta udała się Rosbergowi. Dwa wygrane wyścigi na swoim koncie może zapisać Sebastian Vettel.

Cztery razy najszybsze okrążenie w wyścigu odnotował Lewis Hamilton, dwukrotnie zrobili to Nico Rosberg, Kimi Räikkönen oraz Daniel Ricciardo.

Źródło: formula1.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race